Subskrybuj kanał RSS bloga Okiem Jadwigi Subskrybuj kanał RSS z komentarzami do wszystkich wpisów bloga Okiem Jadwigi

Niespodzianka

Autor: Jadwiga. 38 komentarzy.

W życiu nic nie dzieje się przez przypadek. Ja twierdzę, że w życiu wszystko dzieje się po coś. Tak właśnie było pod koniec 2013 roku, gdy nagle otrzymałam następującą wiadomość:

„ Szanowna Pani,

Uprzejmie

Pani Małgorzata Gutowska Adamczyk, Pani Barbara Mildner, Andrzej Szalewicz

Pani Małgorzata Gutowska Adamczyk, Pani Barbara Mildner, Andrzej Szalewicz

informuję, że pozwoliłam sobie podlinkować Pani blog w komunikacji bloga, który prowadzę w ramach działalności anińskiego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. Tu adres: http://oddzialanintpw.blogspot.com/. Jesteśmy też na Fb, wystarczy wpisać: Oddział Anin.

Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku! Małgorzata Gutowska-Adamczyk.”

W pierwszej chwili zatkało mnie, gdyż nazwisko Pani Małgorzaty znałam dobrze, ponieważ przeglądając w Internecie nowości księgarni trafiłam na książkę tej właśnie autorki pod tytułem „Cukiernia Pod Amorem”, wydaną w trzech tomach sagę rodzinną, na którą składają się tom I Zajezierscy, tom II Cieślakowie i tom III Hryciowie. Moje zainteresowanie „Cukiernią” pogłębiła informacja, że część akcji przeniesiona jest do Anina. Oooo! Takiej książki nie mogłam przeoczyć, ani przepuścić. Przecież od ponad dwudziestu lat mieszkam w Aninie, mieszkam tutaj i interesuję się wszystkim, co dotyczy naszego Osiedla pośród sosnowych lasów, blisko serca Warszawy a jednak na uboczu. Wiecie przecież, że wiele razy pisałam o Aninie, a moje wpisy znajdowaliście na moim blogu, bo jak tu nie opisać wdzięcznej akcji anińskich ogrodów czy też o otwarciu anińskiego basenu, lub o spotkaniu z anińskimi poetami albo o księdzu Jerzym Wolffie poecie, czy też o spotkaniu Aldony Kraus, która czytała nam swoje wiersze ‚Z Opłatkiem w tle”.

http://www.okiemjadwigi.pl/wiersze-aldony-z-oplatkiem-w-tle/; http://www.okiemjadwigi.pl/dla-kogo-%e2%80%9eotwarte-ogrody-anina%e2%80%9d/; http://www.okiemjadwigi.pl/basen-w-aninie-otwarty/;              http://www.okiemjadwigi.pl/spotkanie-z-aninskimi-poetami/;              http://www.okiemjadwigi.pl/jerzy-wolff/ ;    http://www.okiemjadwigi.pl/zakwitly-tulipany/

Pani Małgorzata Gutowska Adamczyk

Pani Małgorzata Gutowska Adamczyk

Zakochana w Aninie od dawna, nagle dowiaduję się, że w jednej z książek znanej autorki pani Małgorzaty Gutowskiej Adamczyk jest opisany nasz piękny Anin, że część akcji właśnie tutaj się rozgrywa. Oooo… jak miło, wielce ucieszona zamówiłam trzy tomy a później przeczytałam je w ciągu kilku dni, jak to się mówi „jednym tchem”.  Zresztą moja lektura nie skończyła się wyłącznie na „Cukierni Pod Amorem”. I oto po kilkunastu miesiącach otrzymuję wiadomość właśnie od pani Małgorzaty. Wrażenie piorunujące!  Pomna jednak różnych żartów, na jakie młodzi ludzie pozwalają sobie w Internecie szybciutko weszłam w Google, sprawdziłam i rzeczywiście, pomyłki być nie mogło. Dla pewności odnalazłam również blog, „Co słychać w Aninie” i dopiero wtedy doszło do mnie, że otrzymałam wiadomość od TEJ PANI!!! Od Tej Pani Małgorzaty Gutowskiej Adamczyk, która jest autorką nie tylko trzech tomów „Cukierni Pod Amorem”, ale też wydanej w roku 2012 książki pod tytułem „Małgorzata Gutowska Adamczyk rozmawia z Czytelniczkami Cukierni Pod Amorem”, oraz wspaniałej książki wydanej w dwóch tomach pod wspólnym tytułem „Podróż do miasta świateł” „Róża z Wolskich” oraz „Rose de Vallenrod” a tak przy okazji zupełnie społecznie prowadzi stowarzyszenie TPW Oddział Anin, będąc jego prezesem, bowiem od kilku lat państwo Adamczykowie mieszkają w Aninie. Właśnie we wpisie z roku 2010 dotyczącym „Anińskich Ogrodów” wspominałam o Rodzinie Państwa Adamczyków nie zdając sobie sprawy, że po kilku latach pasja i miłość do Anina nas połączą. Miło mi również donieść, że pan Wojciech Adamczyk jest reżyserem ulubionego serialu Polaków „Ranczo”, o którym zapewne również napiszę ( po wizycie na planie w Jeruzalu czyli Wilkowyjach).

Pełne zaskoczenie!  cukier oklad 001Wiadomość dopełniała prośba o telefon i kontakt! Oczywiście, natychmiast, szybciutko wysłałam swoje dane, i proszę w chwilę później otrzymuję niezwykle miłą korespondencję, w której czytam m.in.”….Jako prezesowi Oddziału Anin TPW (Towarzystwo Przyjaciół Warszawy) przyświeca mi taka idea, żebyśmy stale podejmowali trud jednoczenia aninian. To ważne chociażby ze względu na naciski, jakie możemy w kwestiach finansowych wywierać na dzielnicę….”

„…Natomiast bardzo liczę na Panią, jako ważnego anińskiego VIP a. Zresztą ja jestem dość świeża w Aninie i choć mam dużo odwagi, nawet zaczepiam ludzi na ulicy, to jednak trudno mi do każdego dotrzeć. Pani ma swoje znajomości i kontakty, chociażby rodzinne czy sąsiedzkie. Kiedy próbowaliśmy zawalczyć o siłownię na wolnym powietrzu dla Anina liczył się każdy podpis i tych podpisów, niestety nam zabrakło. Teraz będziemy walczyć o remont Klubu Kultury, który jaki jest, każdy widzi…

Serdecznie pozdrawiam z nowym rokiem i życzę dużo zdrowia!

mga”

Po całej serii wymiany korespondencji kilku rozmowach telefonicznych nastąpiło spotkanie przy kawie i herbacie, słodkościach, a panie Małgosia i Basia Mildner sekretarz Oddziału Anin spędziły u nas kilka godzin ciekawie rozmawiając  o Aninie i o  stowarzyszeniu. Wymienialiśmy pomysły, wspominaliśmy, i zastanawialiśmy się co jeszcze można zrobić, aby Anin był piękniejszy, aby jeszcze więcej interesujących imprez było organizowanych na terenie naszego Osiedla.  Nie wiem, kiedy minęły godziny, gdy okazało się, że czas na rozstanie. Od tamtej pory jesteśmy w stałym kontakcie. Pani Małgorzata okazała się niezwykle bezpośrednią towarzyską osobą z wielkim poczuciem humoru i dużym  dystansem do siebie samej. Daję słowo, że ani razu nie czułam się w Jej miłym towarzystwie przytłoczona sławą autorki wielu książek. Bo przecież oprócz „Cukierni Pod Amorem” napisała „Podróż do miasta świateł” („Róża z Wolskich” i „Rose de Vallenrod”) „110 ulic”, „Niebieskie nitki”, „220 linii”, „Serenada,Róża I 001 czyli moje życie codzienne”, „13 Poprzeczna”, „Wystarczy, że jesteś”, „Jak zabić nastolatkę (w sobie) „, „Mariola, moje krople”, „Opowieści pana Rożka” wraz z Martą Orzeszyną  „Paryż miasto sztuki i miłości w czasach belle epoque”.  Pozwolę sobie jeszcze przypomnieć, że pani Małgorzata w roku 1994 debiutowała pisząc scenariusze do serialu filmowego „Mama a Tata powiedział”,  później napisała: w latach 1997-98 „Rodziców nie ma w domu”, w roku 2001 „Pokój na czarno”, i w latach 2003-2008 „Na Wspólnej”.

Więcej o pani Małgorzacie Gutowskiej Adamczyk i Jej  bestsellerowych książkach, o atmosferze uroczych minionych lat, o kolorycie tamtej epoki  o malowniczych czasach dziewiętnastowiecznych dworów oraz współczesnej prowincji , o silnych kobietach ich marzeniach i namiętnościach, napiszę w kolejnych postach. Dzisiaj chciałam Was tylko zainteresować Niezwykłym Gościem,  którego przez wielki przypadek Los postawił na mojej drodze a  ja postaram się przybliżyć Wam Postać pani Małgorzaty Gutowskiej Adamczyk widzianą moimi oczami;  aninianki,  sąsiadki,  osoby, która wielce sobie ceni pokorę, dystans i ciężką pracę a także szacunek dla drugiego człowieka.

Zapraszam

Wasza Jadwiga

komentarzy 38 do wpisu “Niespodzianka”

  1. An-Ula

    Imponujący wpis ! Pani Małgorzata trafiła w dziesiątkę, zapraszając Cię do towarzystwa. Masz wiele do zaoferowania, a nade wszystko jesteś typem społecznika z głową pełną pomysłów. I co najważniejsze – pełna chęci i dobrej woli. To wszystko musi się przekuć na sukces. Gratuluję 🙂

  2. gordyjka

    Dobre Duszyczki zawsze się odnajdą…;o)

  3. Stokrotka

    Cóż można napisać pod takim tekstem?
    Tylko serdecznie pogratulować!!!
    Pozdrawiam

  4. jadwiga

    Stokrotko
    gratulować będziemy sobie gdy już wymyślimy więcej na działanie w Aninie a teraz i tak dziękuję bo dla mnie to wyróżnienie miłe memu sercu co tu kryć
    j

  5. jadwiga

    Gordyjko
    tak mówisz? pewnie masz rację, uściski
    j

  6. jadwiga

    An-Ula
    piszesz tak ładnie, że mnie zawstydzasz, trochę w tym prawdy jednak jest
    pozdrawiam
    j

  7. JanToni341.blogspot.com

    Dobrze już
    ze sportu znamy,
    co to jest
    siła… reklamy.

  8. jadwiga

    JanToni
    masz rację, wiemy ale też i miło jest gdy to się przekłada na dzień dzisiejszy
    j

  9. Beata

    Dwie kobiety z taką energią i pozytywnym spojrzeniem na świat góry przeniosą, więc co to dla Was mały Anin! Widzę dużo dobrego przed Wami i pozdrawiam obie panie!

  10. notaria

    Zostałaś wciągnięta na listę Przyjaciół! Gratuluję! W grupie zawsze raźniej. To miłe, że ktoś docenił Twoją bezinteresowną działalność „propagandową” :-))

  11. jadwiga

    Beato
    ja tylko troszkę pomogę, mając doświadczenie w pracach urzędowych
    j

  12. jadwiga

    Noti
    to miłe i chyba nie tylko chodzi o sprawy propagandowe związane z Aninem, ale też o doświadczenie nabyte w pracy społecznej przez 45 lat
    j

  13. nemezis

    Jesteś niezwykłą osobą, Jadziu, to i ciekawe osoby spotykasz na swojej drodze 🙂

  14. Piotr

    Witaj Jadwigo,
    no niespodzianki wędrują po świecie, po życiu naszym. Tobie trafiła się naprawdę rewelacyjna, ale i mnie nie ominęła wspaniałe niespodzianka grudniowa. Pozdrawiam ciepło i zapraszam

  15. jadwiga

    nemezis
    a mnie się wydaje, że zwykłą , normalną kochającą ludzi, dziękuję za miłe słowa
    j

  16. jadwiga

    Piotrze
    cieszę się z Waszych pomysłów na działalność w Grudziądzu, życzę sukcesów, podpatruj nas na blogu „Co słychać w Aninie” jest w moich blogach, może jakieś pomysły będziecie mogli dostosować do Waszej działalności
    przesyłam ukłony
    j

  17. Piotr

    Dzięki Jadwigo. Oczywiście, że będę śledził ten blog.

  18. jadwiga

    Piotrze
    ok pozdrawiam do usłyszenia
    j

  19. łucja-Maria

    Znam kilka książek Pani Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Są świetne.
    Jesteś absolutnie wyjątkową osobą więc i tacy ludzie stają na Twojej drodze.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

  20. jadwiga

    Łucjo-Mario
    dziękuję , to miło z Twojej strony że tak pochlebne wyciągasz wnioski, myślę, że praca społeczna nadaje inny wymiar , lepszy ludziom, którzy chcą coś robić dla innych, pewnie dlatego z panią Małgorzatą nawiązałyśmy nić sympatii
    j

  21. teresakiedrowska

    Przypadki nie istnieją. Wszystkie rzeczy jakie się człowiekowi przytrafiają, dzieją się w jakimś celu. Ktoś tu napisał, spotkały się dwie silne, kreatywne osobowości o niespożytej energii, wspólnym celu… 🙂

  22. jadwiga

    teresakiedrowska
    a może masz rację?
    j

  23. Dorota

    Jadziu, bardzo mnie cieszy wspaniała przygoda, która była Twoim udziałem. A właściwie to nadal jest, bo jestem przekonana, że ta znajomość przyniesie jeszcze wiele dobrych zdarzeń. Cudownie jest poznawać ciekawych i wartościowych ludzi. Zachęciłaś mnie też do sięgnięcia po książki pani Adamczyk. Tytuły są mi znane z księgarskich półek, ale nie sądziłam, że są opowieścią o XIX-wiecznym życiu, którego jestem miłośniczką od wielu, wielu lat. W poniedziałek pędzę więc do biblioteki 🙂
    W Twoim salonie widzę wiele pięknych pamiątek – wygląda bardzo ciepło i przytulnie, w sam raz na wielogodzinne pogaduszki przy herbacie 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  24. Teresa

    Piękna niespodzianka Jadziu.

  25. jadwiga

    Tereso
    tak, to była niezwykle miła niespodzianka,
    j

  26. Lotka

    Wartościowych ludzi znajdą wszędzie. Twoje zaangażowanie dało efekty. Gratuluję serdecznie, życzę wielu takich niespodzianek. Pozdrawiam.

  27. jadwiga

    Doroto
    gdy będziesz wypożyczała w bibliotece książki to poproś o trzy tomy „Cukierni Pod Amorem” i zarezerwuj sobie dwa tomy „Podróży do miast świateł”: „Róża z Wolskich” i „Rose de Vallenrd” bo są one powiązane, występują w nich niektóre osoby, o których była mowa w „Cukierni”. Wtedy nie stracisz wątków a tych jest sporo, dlatego tak mi się podobały te książki. 😀
    j

  28. Jadwiga

    Lotko
    czasami życie niesie niespodzianki, ale nie zdarza się to zbyt często, tym bardziej jest miłe, a ja zachęcam do lektury
    j

  29. czesia

    A to niespodzianka! Do Anina mam daleko, ale ksiązkę do poduszki mogę sobie zafundować:).Miło poznać nową autorkę, a ksiązki tak sympatycznie przedstawione wydają sie interesujące. Pozdrawiam:)

  30. jadwiga

    Czesiu
    napiszę jeszcze o „Podróży do miasta świateł” bo warta jest tego, a Paryż jest miastem mojej wnuczki, a ja byłam wiele razy i razem oglądałyśmy to co było do zobaczenia a jest tego mnóstwo. Kocham Paryż od lat, dlatego z przyjemnością polecę dwa tomy tej niezwykłej powieści
    j

  31. andante spianato

    Droga Jadwigo , mam przyjemność znać książki pani Małgorzaty. Nie czytałam tylko Podróży do miasta świateł. Ale postaram sie nadrobić zaległość. Pani Małgorzata ma doskonałą narrację. Jeśli chodzi o „Ranczo” to od kilku lat oglądam wszelkie premiery i powtórki z prawdziwym wzruszeniem. Rewelacyjnie jest w nim przedstawiona nasza rzeczywistość, uwypuklone nasze wady . Po prostu majstersztyk.Pozdrawiam serdecznie…

  32. jadwiga

    andante spinato
    witam, bardzo się cieszę, ze wstąpiłaś do nas wizyta miła i oczekiwana. To prawda narracja pani Małgorzaty jest świetna, książkę czyta się „jednym tchem”. Ja czytałam „Cukiernię” dwukrotnie, wiesz zanim napiszemy coś o książce musimy ja poznać, a ja czytałam ja pierwszy raz dwa lata temu a w międzyczasie jeszcze kilkanaście innych, więc musiałam wróci, a „Podróż” to dwa tomy i trzeba je czytać po kolei aby nie stracić wątków, bo one są albo równoległe albo jeden z drugiego wynika, o „Podróży do miasta świateł” będzie w kolejnym wpisie
    pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin
    serdeczności przesyłam
    j

  33. Helena

    Uff, dobrze że napisałaś, że p.Małgosia ma dystans do siebie, bo odpowiedziałam jej bezceremonialnie na Facebooku per Ty. A potem przyszła refleksja, czy tak wypada? Eee.., chyba się nie pogniewa. W tym światku obowiązują w końcu inne zasady.:))

  34. Agnieszka

    Gratuluję – to fantastyczne wyróżnienie!
    pozdrawiam:)

  35. jadwiga

    Heleno
    pozdrawiam serdecznie
    j

  36. jadwiga

    Agnieszko
    czy Wiesz jak ja się ucieszyłam?!
    j

  37. ewa777

    „Podróż do miasta świateł” czytałam, oba tomy, a „Ranczo” to mój jedyny bardzo ulubiony serial, na który mi nigdy nie szkoda czasu (oglądam powtórki na wszystkich programach:)

  38. jadwiga

    EWo777
    z Ranczem jest tak, że mogę go oglądać od przodu od tyłu wszystko jedno, ponieważ pokazuje naszą Polskę właśnie i wcale mi nie przeszkadza, że oglądam na różnych programach różne roczniki, po prostu doskonale się bawię, „Podróż do miasta świateł” przeczytałam a teraz przygotowuję wpis. Czytam „Rozmowy z Czytelniczkami Cukierni Pod Amorem” a w kolejce czekają „Mariola, moje łzy”, „110 ulic”, „13 Poprzeczna” „Serenada, czyli moje życie codzienne”
    pozdrawiam
    j

Zostaw odpowiedź

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.