Subskrybuj kanał RSS bloga Okiem Jadwigi Subskrybuj kanał RSS z komentarzami do wszystkich wpisów bloga Okiem Jadwigi

Pani Profesor Zofia Żukowska

Autor: Jadwiga. 34 komentarze.

Dzisiaj chciałabym przedstawić państwu osobę niezwykłą panią Profesor dr. hab. Zofię Żukowską – naukowca, pedagoga, wychowawcę, społecznika. Tak najkrócej można powiedzieć o wielkim człowieku, o kobiecie, szczęśliwej żonie profesora Ryszarda Żukowskiego, matce, babci, z którą los złączył mnie wiele lat temu, gdy jako studentka Akademii Wychowania Fizycznego zgłębiałam wiedzę a Zosia była asystentem w Katedrze Pedagogiki pełniąc role mojego mentora a później Przyjaciela.   

Zosia ukończyła studia na AWF w roku 1952 uzyskując uprawnienia nauczyciela wychowania fizycznego. Uprawiała lekką atletykę, dlatego wybrała ten kierunek studiów. Jako osoba z wielkim potencjałem intelektualnym podjęła studia pedagogiczne na Uniwersytecie Warszawskim, które ukończyła w 1954 roku, zaś w 1963 uzyskała stopień naukowy doktora nauk humanistycznych UW. W wyniku kolokwium habilitacyjnego, na podstawie dorobku naukowego i monografii pt.: „ Styl życia absolwentów uczelni wychowania fizycznego” uzyskała w roku 1979 stopień naukowy doktora habilitowanego nauk kultury fizycznej, a 10 lat później w roku 1989 otrzymała tytuł profesora nauk kultury fizycznej. Od pierwszych chwil po ukończeniu studiów, czyli od 1952 r do 2002 roku pracowała nieprzerwanie w Akademii Wychowania Fizycznego, najpierw w Katedrze a następnie w Zakładzie Pedagogiki, przechodząc wszystkie szczeble w hierarchii w zawodzie nauczyciela akademickiego od asystenta do profesora. Aby lepiej poznać swoich studentów podjęła dodatkowa pracę w oświacie. 10 lat przepracowała w charakterze nauczyciela szkoły podstawowej. Pracowała również na stanowisku kierownika ogniska metodycznego i podinspektora szkolnego zdobywając dodatkowe doświadczenia. W uczelni prowadziła ćwiczenia, wykłady, studia magisterskie, konserwatoria dla studentów, w zakresie pedagogiki, teorii nauczania, teorii wychowania, organizacji szkoły i szkolnictwa, pedeutologii, pedagogiki specjalnej, pedagogiki szkoły wyższej, pedagogiki sportu i edukacji zdrowotnej. Pracując, jako nauczyciel akademicki pełniła również różne funkcje kierowała Zakładem Pedagogiki (1971-2002), była dyrektorem Instytutu Nauk Humanistycznych (1990-1996), kierowała Katedrą Nauk Humanistycznych (1996-2002) była Dziekanem Wydziału Wychowania Fizycznego (1981-1984), opiekunem grup i roczników studenckich, brała udział w komisji rekrutacyjnej na studia, pracowała w Uniwersytecie Łódzkim na Wydziale Nauk o Wychowaniu na stanowisku profesora zwyczajnego, w Szkole Wyższej im. Pawła Włodkowica w Płocku w Wydziale Pedagogicznym kierowała Katedrą Wychowania Fizycznego i Zdrowotnego (2001-2006) zaś od lutego 2006 pracuje w Wydziale Zamiejscowym Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej na stanowisku profesora zwyczajnego. Mogłabym w dalszym ciągu wymieniać stanowiska, na których pani profesor pracowała, lub też pracuje do dziś.  Ale nie o to chodzi. W roku 2012 w listopadzie Zosia obchodziła 60-lecie swojej pracy, wielki Jubileusz, który dla nas ludzi związanych ze sportem miał ogromne znaczenie. Miał on wielorakie odniesienia dla środowiska polskiej nauki, nauk o kulturze fizycznej, najszerzej rozumianego sportu, ale też wymiar „człowieczy”. Wielu z nas z dumą mieni się Jej wychowankami. Jest ona członkiem wielu polskich i zagranicznych organizacji naukowych i sportowych. Specjalizuje się przede wszystkim w pedagogice kultury fizycznej. Twórczyni subdyscypliny, jaką jest pedagogika sportu.

Zofia Żukowska ma olbrzymie zasługi na polu popularyzacji zasady fair play zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i praktycznym – od ponad 40 lat przewodniczy Klubowi Fair Play w Polskim Komitecie Olimpijskim.

Przedstawienie twórczości naukowo -badawczej ( ponad 400 prac naukowych), licznych osiągnięć zawodowych oraz społecznych Profesor Zofii Żukowskiej, to temat na wielostronicowe opracowanie. Nawet gdyby przyjąć, że byłoby to hasłowe tylko zaprezentowanie Jej imponujących dokonań. W tym miejscu mogę tylko z wielkim uznaniem pochylić się nad tym bogatym dorobkiem.

Wśród wielu wysokich orderów, pośród których znajduje sie Krzyż Komandorski Orderu  Odrodzenia Polski, zaszczytnych medali i odznaczeń, którymi uhonorowanozasługi Pani Profesor, szczególnie symboliczny wymiar ma to, że jest Ona Damą Orderu ECCE HOMO 2009, którego ideą jest prezentacja tego, co piękne i wzniosłe w dorobku kultury światowej. W gronie wyróżnionych są takie osobowości jak Jan Paweł II, Vaclav Havel czy Irena Sendler.

Idea Orderu ECCE HOMO zrodziła się w środowisku tomaszowskim, w oparciu o doświadczenia współpracy różnych środowisk na rzecz ludzi niepełnosprawnych. Inicjatorem wyróżnienia w postaci Orderu był mgr Dariusz Walczak, dyrektor Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych w Tomaszowie Mazowieckim przy współdziałaniu ks. pastora Romana Pawlasa, proboszcza parafii Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Odznaczenie przyznawane jest po to by docenić wszystkich tych, którzy działają na rzecz innych. Otrzymują je osoby nieskazitelne, uczulone na krzywdę i dające świadectwo wielkiej miłości drugiego człowieka. W praktyce potrzeby ludzkie, jak i formy udzielania pomocy oraz szlachetnego oddziaływania na otoczenie rozumiane są dogłębnie i bardzo szeroko, w trosce o dobro, harmonię, sprawiedliwość i piękno. Zatem order przyznawany jest działaczom charytatywnym, duszpasterzom, filozofom, pisarzom, kompozytorom, poetom, lekarzom, działaczom społecznym i sportowym, pedagogom, animatorom kultury z Polski, Belgii, Anglii, Niemiec, Białorusi, Holandii, Austrii, Watykanu, Indii, Tybetu, Francji, Albanii, Finlandii, Rumunii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Słowacji, Ukrainy i Czech, m.in. Lady Sue Ryder (1999), Janina Ochojska (1998), ks. Jan Twardowski (1999), Tadeusz Różewicz (2000), Papież Jan Paweł II (2001), Dalai Lama (2001), Irena Sendlerowa ( 2002), Stefan Stuligrosz (2002), Wojciech Kilar (2003), o. Marian Żelazek (2003), Wanda Błeńska (2004), Anna Dymna (2005), o. Jan Góra (2007), Jacek Łuczak (2008) i wiele innych znakomitych osobistości.

                       W niedzielę, 31 maja 2009 roku w Reprezentacyjnej Sali Urzędu Miasta w Tomaszowie Mazowieckim, Kapituła Orderu ogłosiła nazwiska laureatów. Kolaudacje przybliżające sylwetki laureatów wygłosili członkowie Kapituły Orderu prof. Józef Lipiec, s. Zofia Zdybicka i ks. Roman Pawlas oraz byli laureaci prof. Teresa Weber z Krakowa (dla ks. Kanonika A. Rygielskiego) i prof. Jacek Łuczak. Przybliżono sylwetkę, życiorys i osiągnięcia nominowanej do odznaczenia postaci. Następnie prezydent miasta, Rafał Zagozdon wręczył każdemu z odznaczonych Order ECCE HOMO i list gratulacyjny.

To zaszczytne wyróżnienie przyznawane jest tym, którzy swoją działalnością dowodzą prawdziwości słów: „Człowiek to brzmi dumnie”, i którzy wbrew wszelkim przeciwnościom, poprzez konsekwentną działalność dają świadectwo bezinteresownej miłości drugiego człowieka.

W 2009 roku laureatami Orderu zostali:

Zofia Żukowska – prof. dr hab., przez 50 lat związana głównie z AWF. Order za niestrudzone krzewienie zasad Fair Play zarówno w sporcie, jak i w życiu codziennym, kształcenie w duchu humanizmu wielu nauczycieli i trenerów.

Marek Kamiński – podróżnik, polarnik, ekolog, autor książek, fotograf, poliglota. Order za budowanie dróg na nieprzetartych szlakach, za nieustępliwą walkę z przeciwnościami losu oraz za siłę, nadzieje i szanse dawane osobom niepełnosprawnym.

O. Leon Knabit – Ceniony duszpasterz, rekolekcjonista, publicysta i spowiednik. Order za poświęcenie życia Bogu i ludziom, za skuteczną walkę o szlachetne wartości, za etyczne nauczanie i szerzenie prawdy w czasach uprzedmiotowienia człowieka.

Jan Krenz – kompozytor, dyrygent, pianista. Order za opisywanie świata muzyką, za kształtowanie rzeczywistości poprzez dobroć, ład i harmonię.

Gabriel Mor – dr medycyny, założyciel pierwszego izraelskiego hospicjum Heba Campus w Tel-Awiwie. Order za szlachetność charakteru i obronę ludzkiej godności umierania, za niesienie nadziei oraz ulgi w bólu i cierpieniu.

Paul Rusesabagina wychowany w duchu protestanckim, ruandyjski przedsiębiorca. Order za biblijne pokonywanie zła dobrem, za ogromną determinację i odwagę w ratowaniu ofiar konfliktów, wojen i podziałów między ludźmi.

Ks. Andrzej Rygielski – proboszcz rzymskokatolickiej parafii w Wągrowcu. Order za pełne poświęcenia życie i pracę dla osób najsłabszych i najbardziej potrzebujących, wbrew wszelkim przeciwieństwom losu.

Czyż nie jest to najpiękniejsze podsumowanie dorobku życiowego pani Profesor Zofii Żukowskiej?

Cóż można dodać jeszcze do tego wspaniałego wizerunku Pani Profesor? Od 59 lat mężem  Pani Zofi jest Profesor dr.hab.Ryszard Żukowski. Dla mnie fenomen tego związku polega również na tym, że Zosia i Ryszard od 59 lat pracują razem w Akademii Wychowania Fizycznego, Zosia w  Katedrze a następnie w Zakładzie Pedagogiki a Ryszard w Instytucie Sportu.  Uprawiają ten sam zawód, mieli tego samego promotora swoich prac, osiagnęli fenomenalne porozumienie, choć jak przyznaje Ryszard były pewne różnice ale  umiejętnie je przeszli. Wspaniale ze sobą współpracowali, nie tylko zawodowo ale też  rodzinnie, bo przecież Zosia urodziła syna. Zawsze umieli pogodzić swoje dążenia pracy naukowej z obowiazkami domowymi. Gdy Zosia przygotowywała doktorat obowiązki przejmował Ryszard by następnie on mógł przygotować swój, gdy Zosia robiła habilitację, zaraz po niej habilitację robił Ryszard i tak przez lata. Ryszard był przez 10 trenerem kadry narodowej w  lekkiej atletyce,  z czym wiązały się częste wyjazdy zagraniczne na zgrupowania. W tym czasie Zosia przejęła na siebie większość obowiązków nie rezygnując ze swoich ambicji i pracy naukowej. Według Ryszarda dom stworzyła Zosia, a przecież w ich życiu nie brakowało zawirowań i chorób, jednak dzięki symbiozie przetrwali trudne okresy.  W rozmowie ze mną Ryszard stwierdził, że w ich małżeństwie jest miłość i przyjaźń. Natomiast Zosia powiedziała mi tylko jedno zdanie dotyczace męża : jest on spiritus movens  mojego życia.   Kiedyś na poczatku kariery pani Profesor, jeden ze znanych wykładowców pan Edward Kosman powiedział: pamiętaj nie rozczulaj się nad sobą, nie przejmuj się, rób swoje, ludźmi kieruje bezinteresowna zawiść, jesteś taka jaka jesteś, sama dochodzisz do wszystkiego, nie prosisz, nie robisz nic kosztem innych, jesteś elegancka a baby? Baby są zawistne.

O pani Profesor dr. hab. Zofii Żukowskiej  opowiadała

Wasza Jadwiga

 

 

komentarze 34 do wpisu “Pani Profesor Zofia Żukowska”

  1. notaria

    Wspaniała Osoba. Jak tez i inni laureaci Orderu ECCE HOMO. Nie kojarzyłam dokładnie tej nagrody. Teraz wiem, skąd i kto.

  2. Jadwiga

    Noti
    przedstawiam wspaniałych ludzi sportu madrych, ambitnych z wielkimi sukcesami w pracy naukowej badawczej i pedagogicznej. Cieszę się, że mogłam ich poznać a Oni uważają mnie za przyjaciela
    j

  3. helena

    To się chyba nazywa Baba z jajami, co nie? Baby są zawistne, ale na szczęście nie wszystkie:) Pozdrówka

  4. jadwiga

    Helen
    na szczęście nie wszystkie, a Zosia, super skromna osoba, a rozmowa z nią! ech… fantastyczna
    j

  5. Dośka

    bez feministycznych okrzyków KOBIETA doszła do szczytu i zaszczytu .nic tylko pochylić czoła z uznaniem .

  6. zośka

    Zosia powiadasz? Już bez tych wszystkich zasług ją lubię:)

  7. Jolanta

    Faktycznie, osoba niezwykła.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

  8. jadwiga

    Zośko
    no własnie, a na dodatek wypromowała 36 doktorów czyli w kazdym roku jeden, to się nazywa mieć talent pedagogiczny, i wcale nie dziwię się, że już Ją lubisz
    j

  9. jadwiga

    Jolanto
    masz absolutna rację
    pozdrawiam
    j

  10. Jadwiga

    Dośko
    pochylam się nad Jej wielką erudycją
    j

  11. rodorek

    O takich właśnie ludziach trzeba mówić/pisać:) Piękna laurka, ale nie mogło być inaczej, wszak osiągnięcia godne pozazdroszczenia…
    Pozdrawiam 🙂

  12. jadwiga

    Krysiu,
    mój wpis miał pokazać Kobietę spełniona i jako naukowca pedagoga i jako żonę, matke i babcię,
    j

  13. gordyjka

    Wspaniała Kobieta o Wspaniałej Kobiecie wspaniały wpis…:o)

  14. jadwiga

    Gordyjko
    dziękuję, chciałam pokazać Panią która ukończyła lat 80 i w dalszym ciagu jest aktywna pracując w Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej, wiesz 36 doktorów wyszło spod jej ręki?!
    j

  15. jantoni341.bloog.pl

    Ja tylko skromnie przyznam,
    że jestem Ryszarda kolegą
    z grupy i znam Ich od
    czasów studenckich.
    LAW

  16. czesia

    Wspaniale przedstawiłas sylwetkę laureatki, ciepło, serdecznie,rzeczowo. tak mało wiem o sporcie i ludziach sportu, ze z ciekawościa poczytalam.

  17. jadwiga

    JanToni
    miło mi słyszeć, że znasz tę parę nadzwyczajnych ludzi, nadzwyczajnych i niezwyczajnych pozdrawiam
    j

  18. jadwiga

    Czesiu,
    dziekuje bardzo, miło mi słyszeć, że moje wpisy moga pomóc w poznawaniu ludzi o których niwiele wiemy, a są oni wspaniali i mogą służyć wielu innym za wzór w swoich dążeniach, umiejętnościach, sposobie bycia i szacunku jakim darzą inne osoby
    pozdrawiam
    j

  19. Teresa

    Witaj Jadziu! Wspaniała osoba.Pozdrawiam

  20. jadwiga

    Tereso
    to prawda
    j

  21. An-Ula

    Z notatki wynika, że to naprawdę niezwykła osoba. Nie dziwuę \Ci się, że tak ją cenisz, sama też mam wiele szacunku do mądrych i dobrych ludzi. Bo to imponujące obcować z kimś takiego formatu.

  22. jadwiga

    An-Ula
    dla mnie jest to wspaniałe móc przyjaźnić się z Taka osoba
    dziekuje i pozdrawiam
    j

  23. Piotr

    I takich własnie ludzi na świecznik nam trzeba wystawiać… o takich ludziach pisać i za wzór stawiać. tylko szkoda, że tak ich mało…
    Pozdrawiam serdecznie Jadwigo

  24. jadwiga

    Piotrze
    gdyby wiecej osób pisało o ludziach których znamy którzy sa wokół nas takich właśnie jak pani Profesor, mniej byłoby tematów zastępczych dotyczących gwałtów, morderstw, wypadków, samobójstw i innych podobnych
    j

  25. Teresa

    Wspaniała osoba, pamiętam wykłady i egzamin u Pani Zofii na AWF.Pani Profesor życzę dużo zdrowia. Teresa Baryłka Sieklucka magister rehabilitacji ruchowej rok 1980.

  26. Jadwiga

    Tereso
    alez miło, że zechciała Pani nas odwiedzić, pani prof. Zofii Zukowskiej tez będzie bardzo miło, dziękuję w imieniu Zofii
    j

  27. marianna

    Przez ostatni rok ciężko chorowała. Dzielnie znosiła cierpienie. Pani Profesor była dzielną kobietą w każdej sytuacji. Także w tej najtrudniejszej, kiedy odchodziła od nas. Właśnie przed chwilą dowiedzieliśmy się o Jej śmierci. Odeszła Osoba niezwykła,wspaniała zawsze elegancka kobieta, a przy tym ogromnie zaangażowana w pracę zawodową i społeczną. Wiele opublikowała. Kierowała wieloma projektami badawczymi inspirując swoich uczniów. Wykształciła liczne grono magistrów i doktorów. Trudno sobie wyobrazić, że już nie usłyszymy Jej mądrych i serdecznych słów. Będzie nam bardzo brakowało tej Niezwykłej Osoby. Cześć Jej Pamięci. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie.

  28. Jadwiga

    Marianno,
    pani profesor Zosia Zukowska najpierw była moim wykładowcą, później z biegiem lat zaprzyjaźniłyśmy się, podziwiałam jej energię i wiedzę oraz postawę, umiłowanie Rodziny i ludzi,
    j

  29. Adrian

    Jakie fatalne niedopatrzenie… Dziś otrzymałem list od Pana Profesora, w którym informuje mnie, że Żona odeszła. Nie potrafię sobie wybaczyć, że nie dotarłem do Niej w roku Jej jubileuszu, czy choćby nie mogłem Jej towarzyszyć w ostatniej drodze. Co roku wysyłaliśmy do siebie kartki świąteczne…na ostatnie Boże Narodzenie nic nie przyszło… Spotkaliśmy się kilka lat temu na jakimś sejmiku klubów olimpijczyka i Ona pochwaliła się publicznie moim (niedokończonym nigdy) doktoratem. To było wspaniałe i wzruszające! Wcześniej znaliśmy się z seminariów magisterskich w UŁ, była wspaniałym promotorem. Serdeczna, dobra, kochana Pani Profesor – taką Panią zapamiętam. Adrian Fojcik UŁ 1992-97

  30. Jadwiga

    Adrian
    i czyż ks. Jan Twardowski nie napisał prawdy: kochajmy ludzi tak szybko odchodzą, nie wiadomo nawet jak szybko, była chora na jubileuszu była chora, nie wiedziałam wtedy jak bardzo, ale była zadowolona i zachwycona tym Jubileuszem, wtedy postanowiłam, że napiszę o Niej dla Niej, trudno mi szło pisanie, bo jak pisać o Takiej Kobiecie, zabrało mi to trochę czasu, wysłałam informację, że jest wspomnienie moje tekst napisany przeze mnie, napisała, że bardzo dobrze poradziłam sobie z Tematem, uff to było już cos, znalazła błąd poprawiłam, uśmiechnięta Moja Kochana Zosia
    j

  31. Ryszard Zukowski

    Dziekuje Wszystkim, którzy pamietaja i wspominają. Będzie zawsze z nami w naszej pamięci.

  32. Ryszard Zukowski

    Dziekuje Wszustkim Ryszard

  33. Jadwiga

    Ryszard
    Zosia, Kochana i Piękna, Dusza jej najcudowniejsza, uśmiech i mądrość zawsze pozostanie w moim sercu
    j

  34. Jadwiga

    Ryszard
    Kochana, piękna, mądra zawsze z uśmiechem na Twarzy mówiła, zobacz Żuk tam stoi
    j

Zostaw odpowiedź

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.