Subskrybuj kanał RSS bloga Okiem Jadwigi Subskrybuj kanał RSS z komentarzami do wszystkich wpisów bloga Okiem Jadwigi

Odszedł Ryszard Lachman

Autor: Jadwiga. Komentarze (0).

Urodzony 3.04.1935 r w Chołowiczach, na wsi w powiecie  mińskim, położonej  nad rzeką Dźwinossą, dopływem Wilii, pomiędzy miejscowościami Borysowem i Mołodecznem.

W dniu 1 września 1939 r. Niemcy zaatakowały Polskę od zachodu, zaś   17.09.1939 r.od wschodu Sowieci. Na wschodnie tereny Rzeczypospolitej Polskiej wkroczyła Armia Czerwona realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow, łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji.

Skutkiem działań sowieckich była masowa wywózka ludzi z tamtych terenów najczęściej na Syberię, Kazachstan.

Tadeusz Lachman ojciec Ryszarda został aresztowany (pracował w policji) i wywieziony do Murmańska,. Matka Michalina wraz z synem ciotką i swoją matką zostały wywiezione transportem do Kazachstanu. Tam były przez całą wojnę, do Polski powróciły jednym z pierwszych transportów repatriacyjnych.  Trudniej było z ojcem, -uciekł z Murmańska i zgłosił się do armii Gen. Andersa,  z którą przeszedł cały szlak bojowy.  Zdemobilizowany w Londynie, po wojnie natychmiast powrócił do Polski do rodziny mieszkającej w Miechowie.

Szkołę podstawową i liceum Ryszard ukończył w Miechowie. Uwielbiał matematykę i fizykę, rozwiązywanie wszelkich zadań było jego pasją. Z łatwością dostał się na Politechnikę Krakowską – Wydział Samochodów i Ciągników. Po studiach dostał nakaz pracy w Zakładach Mechanicznych „Ursus” koło Warszawy. Tam też zamieszkał. Był niespokojnym duchem, w ramach relaksu zgłosił się do pracy społecznej do sekcji badmintona  TKKF  w ZM Ursus w Ursusie, która bardzo prężnie działała. Największe sukcesy odnosili w niej małżonkowie Zdzisława i Kazimierz Prędcy oraz ich syn Jacek.

Ryszarda poznałam podczas pierwszego Krajowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Badmintona, który odbył się w dniu 7.11.1977 r.  Rysiek został członkiem Komisji Propagandy, której przewodniczył Stefan Rzeszot.

W 1981 r. kolejny zarząd powołał Go na funkcje wiceprezesa do spraw sportowych, zaś 1985 wybrany do zarządu PZBad na funkcję wiceprezesa ds. propagandy, którą piastował przez wiele lat.

Z Zakładów Mechanicznych Ursus przeszedł do pracy w Mazowieckim Ośrodku Badawczym z siedzibą w Kłodzienku, a stamtąd do Wydawnictwa Naukowo Technicznego.

W Państwowych Wydawnictwach Naukowych pracował jako kierownik działu technicznego. Pracując w Wydawnictwie Sport i Turystyka na stanowisku kierownika działu wydał książkę Badminton, której autorami są Ryszard Lachman-Andrzej Szalewicz. Jako wice prezes do spraw propagandy wiedział, jak ważna jest praca wydawnicza, szkoleniowa i współpraca z dziennikarzami. Ryszard Lachman przekonał COS SPORTFILM do realizacji trzech filmów szkoleniowych Badminton – trening specjalistyczny (w dwóch częściach), i Badminton-sędziowanie. Był również współautorem książki Z rakietą w ręku – autorzy Andrzej Person, Ryszard Lachman, Jerzy Zieliński.

Cały czas spotykał się z dziennikarzami, Zdzisławem Zakrzewskim z Krzysztofem Wyrzykowskim, obaj TVP, z Januszem Kalinowskim (Kurier Polski), z którym zorganizowali kilkanaście edycji mistrzostw Polski dziennikarzy w badmintonie. Kolejna kadencja zarządu rozpoczęła się w 1988 r, a Ryszard w dalszym ciągu przewodniczył komisji propagandy.  

Ryszard pokochał badminton nie tylko jako działacz. Był zawodnikiem grającym w różnych turniejach: w 1973 r w Świeradowie zdobył złoty medal i I miejsce w kategorii 41-45 lat, wysokie miejsca zajmował grając w turniejach amatorów (1979-1989) pod patronatem gazet takich jak Kurier Polski czy Życie Warszawy.

W IMP Weteranów odbywających się w  1998 r. i 1999 r. w Słupsku Ryszard grał w kategorii od 60 lat zajmując pierwsze miejsca.

W 2001 r grał w  IMP Weteranów wygrywając swoja grupę wiekową.

Po raz ostatni widziałam Ryszard na kortach w hali sportowej w Zielonce w roku 2017. Dokładnie pamiętam Indywidualne Mistrzostwa Polski seniorów weteranów) i dwóch wielce szanownych starszych panów grających debla Jerzego Grzybowskiego i Ryszarda Lachmana. Już wtedy bardzo chorował. Pomimo tego  przyjechał taksówką na swój finałowy mecz dokładnie na wyznaczona godzinę. Byli w stałym kontakcie telefonicznym Ryszard i jego partner deblowy Jerzy. Zagrali świetny mecz, Ryszard ubrał się, zamówił taksówkę i pojechał z powrotem do domu. To był jego ostatni pojedynek badmintonowy.

Jego zdrowie ciągle się pogarszało, lecz mimo to często rozmawialiśmy telefonicznie. W listopadzie 2019r. zaprosiliśmy na otwarcie wystawy Z badmintonem przez wieki. Był bardzo szczęśliwy, że mógł być obecny w gronie działaczy rodziny badmintonowej . Jak zwykle z fasonem zajechał pod Centrum Olimpijskie w Warszawie zamówioną taksówką.

Prowadząc spotkanie zarówno Andrzej Szalewicz jak i ja wspominaliśmy lata pracy jakie wspólnie z koleżankami i kolegami spędziliśmy w badmintonie.

Pierwsza zaczęłam swoje wspomnienia od przedstawienia człowieka, który uczył mnie tajników badmintona, od Pana Ryszarda Lachmana. Tak od Pana Ryszarda zawsze uśmiechniętego, życzliwego, Człowieka pomocnego wszystkim, Gentlmena w każdym calu, inaczej nie mogłam.

Panie i Panowie przedstawiam Wam Mojego tutora Pana Ryszarda Lachmana i popłynęła jedna z pierwszych opowieści tego wieczoru.

Ryszard Lachman Centrum Olimpijskie 24 listopada 2019 r.

Gośćmi naszego spotkania był były Prezydent Europejskiej Unii Badmintona Badminton Europe pan Torsten Berg i jego żona Vera oraz aktualny wice prezydent Europejskiej Unii Badminton BEC i jednocześnie wice prezydent Światowej Federacji Badmintona Joao Matos.

Za swoja prace na rzecz badmintona był odznaczony Meritorious Service Award International Badminton Federation 1997 (BWF), medalem Polskiego Związku Badmintona 1991, złotą odznaką Polskiego Związku Badmintona 1995.

Ryszard zmarł w dniu 29.10.2020 r.

Rysiu, nie ma Ciebie wśród nas, odszedłeś, ale Twoja dobroć i życzliwość pozostała z nami.

Ceremonia pogrzebowa odbędzie się w Warszawie  w dniu 6.11.2020r. o godz.11.00 -Dom Pogrzebowy na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach 

Spoczywaj w pokoju R.I.P

Ostatni raz napisałam na blogu w dniu 10.01.2020 r. o reprezentantce Polski – zawodniczce elity w badmintonie Wiktorii Dąbczyńskiej (MKS Orlicz Suchedniów).

Dni i noce leciały nam jak spadające z wygwieżdżonego nieba meteoryty. Dostawaliśmy coraz nowsze informacje na temat pandemii covid-19, ilości zarażonych osób, o sytuacji w służbie zdrowia i szpitalach. Rosło zagrożenie, byliśmy zdezorientowani. Sytuacja robiła się groźna. W radiu i wszystkich kanałach telewizyjnych płynęły informacje o sposobach postępowania podczas pandemii (konieczność używania maseczek, płynów dezynfekujących, rękawiczek jednorazowych). W końcu zamknięto nas w domach na kilka miesięcy.

W tym samym czasie, w wielu dyscyplinach sportu trwały eliminacje do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020. Nasi zawodnicy dzielnie przygotowywali się na zgrupowaniach krajowych, niektórzy na zagranicznych, jednocześnie uczestniczyli w zawodach międzynarodowych, które były zaliczane do kwalifikacji olimpijskich. W badmintonie datą końcową eliminacji był 30 kwiecień 2020 r.

Wiktoria Dąbczyńska Józefosław k Warszawy

Bohaterka mojego reportażu Wiktoria przebywała w Józefosławiu, centrum szkoleniowym elity trenując przed turniejami międzynarodowymi zaliczanymi do kwalifikacji olimpijskich.  Niestety ośrodek został zamknięty z wiadomych powodów i 22 marca Wiktoria wróciła do domu do Suchedniowa dysponując planami treningowymi opracowanymi przez trenerów R.Mateusiaka i Ł.Morenia.

Pobyt w domu to ciągła praca i samo szkolenie, jazda na rowerze stacjonarnym, jazda po okolicznych lasach , gra w badmintonie na powietrzu we własnym ogródku. Wiki zakupiła i urządziła własną siłownię. Trenowała całymi dniami, z przerwami na gotowanie i pieczenie. Jak pamiętamy jest to jej hobby, a pieczenie ciast bez cukru wielka jej specjalność.

Rowery mama i córka w lasach koło Suchedniowa, trzeba dbać o formę

Wszyscy kontrolowali Internet i wiadomości jakie napływały, bowiem każdy dzień przynosił nowe informacje na temat odwołania kolejnych międzynarodowych zawodów wchodzących w cykl eliminacji olimpijskich.

W końcu przyszła decyzja BWF, że wszystkie turnieje zostały odwołane.

Siedem tygodni w domu! Taka sytuacja zdarzyła się pierwszy raz od pięciu lat. Mama i córka były zadowolone, jednak obowiązki wzywały. 11 maja Wiki wyjechała do Centralnego Ośrodka Sportu w Spale na zgrupowanie, które trwało do 23 maja. Powrót do warszawy i od 25 maja rozpoczęto treningi w Józefosławiu koło Warszawy. Zaczął się okres przygotowawczy i nastał czas ciężkich treningów. W lipcu i sierpniu zawodnicy otrzymali bonus w postaci czterech dni wolnego!

Wiktoria w grze

Pod koniec sierpnia (29.08) zagrali turniej elity. Wiki wygrała w grze pojedynczej a także w grze deblowej z Olą Goszczyńską.

Zmiana ośrodka, wyjazd nad morze do ukochanego Cetniewa. Ta zmiana pomogła wszystkim, bo  ciągłe przebywanie w tym samym już wszystkich zmęczyło. 9 września nastąpił powrót i szybki wyjazd do Białegostoku, gdzie  w dniach 11-13 września odbywały się Młodzieżowe Mistrzostwa Polski. Hala przygotowana wyśmienicie! Paweł Lenkiewicz ze swoja ekipą jak zwykle stanęli na wysokości zadania. Oprawa zawodów na najwyższą notę, to bardzo ważne, ponieważ pozwala zawodnikom na pełną koncentrację, i stwarza atmosferę poważnych zawodów.

Poczet sztandarowy

Wiktora pewnie wygrywa w finale z Karoliną Władzińską 21:13, 21:8 i po raz drugi zostaje mistrzynią Polski młodzieżowców! W deblu gra z Aleksandrą Goszczyńską, zacięty finał grają z Kornelią Marczuk/Dagmarą Pękalą (UKS Plesbad Pszczyna).   Niestety Ola doznaje kontuzji i złoty medal wędruje do Pszczyny! Serdeczne gratulacje! Trzy dni odpoczynku! Co za rarytas.

Młodzieżowe Mistrzostwa Polski złoto i srebro Wiktorii

Ponowny przyjazd do Białegostoku. Tutaj trzy lata mieszkała w internacie, zdała maturę i trenowała pod okiem Pawła Lenkiewicza i Marcina Dernogi. Teraz przyjechała aby grać w Indywidualnych Mistrzostwach Polski.

Wiktoria Dąbczyńska – mistrzyni Polski w kategorii młodzieży, pretendentka do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020, jedyna startująca od kwietnia 2019 w eliminacjach olimpijskich, w Białymstoku nie zagra jako numer 1 lub 2, ponieważ na polskiej liście klasyfikacyjnej zajmuje w rankingu dalekie miejsce, i nie ma znaczenia że na listach BWF jest wysoko, ot taki paradoks.

W ćwierćfinale rozgrywa zacięty mecz  z Zuzią Jankowską utalentowaną juniorką, który wygrywa Wiki (21-19;21-19). W półfinale gra ciężki mecz z Anastazją Khomich, również kadrowiczką i utalentowaną juniorką.  Białorusinka niedawno otrzymała polskie obywatelstwo. Wiktoria wygrywa ten mecz po 55 minutach, opanowanie, doświadczenie i mądrość gry (wynik 28:26, 21:19).

Mama i córka

Niedzielny finał – zmęczona i ponaciągana, mocno odczuwająca mecze sprzed tygodnia i wczorajszy półfinałowy gra finał z Joanną Rudną ABRM Warszawa, najtrudniejszą partnerką sprawiającą na korcie najwięcej problemów.  Pierwszy set Wiktoria przegrywa 7:21. Córka z matką ustalają dalszą taktykę, nie chcą się szarpać, gdyż wiedzą, że czeka jeszcze finał debla.

Złoty medal Wiktoria i Aleksandra Pająk

W drugim secie przy stanie 5:2 dla Joanny sala zamiera. Ola – trenerka spuszcza głowę i nie dowierza temu co widzi- dramat zawodnika na korcie. Joanna pada na kort- takiego upadku w historii badmintona nie było nigdy! Sędzia ogłasza zwycięstwo Wiktorii Dąbczyńskiej na skutek kontuzji Joanny Rudnej. Wiktoria w wywiadach odpowiada:”… taki złoty medal nie cieszy, jest mi strasznie przykro z powodu kontuzji Asi..”   

Po tym dramatycznym meczu, kolejny jest finał debla kobiet i jedno marzenie aby nie było kontuzji.

Pod nieobecność Oli Goszczyńskiej (obecnie  SKB Malow Suwałki) kontuzjowanej dotychczasowej partnerki deblowej Wiktorii trzeba było dokonać zmian w zgłoszeniu do IMP. Trenerka Ola Dąbczyńska zgłosiła do gry Aleksandrę Pająk – juniorkę MKS Orlicz Suchedniów, która trenowała trzy lata w SMS Szklarska Poręba u Adama Słomki. Ola Pająk jest wielokrotna medalistką mistrzostw Polski juniorów i juniorów młodszych, sześciokrotna mistrzyni Polski w drużynowych mistrzostwach Polski- nigdy nie powołana w skład kadry narodowej.

Ola Pająk wykorzystała swoją szansę, najlepiej jak umiała. Zastąpiła Goszczyńską zagrała świetnie, momentami była lepsza od kadrowiczek, ciągnęła w finale grę i mobilizowała Wiktorię.

W półfinale Ola i Wiktora walczą ponad sześćdziesiąt minut z kadrowym deblem Paulina Hankiewicz/Dominika Kwaśnik, sensacyjnie wygrywają 21:16; 19-21; 21:17.

Wiktoria Dąbczyńska i Ola Pająk MKS Orlicz Suchedniów

W finale pokonują parę Olga Miksza/Magdalena Świerczyńska21:19;16:21;21:18. Po meczu eksplozja radości, cieszą się dziewczyny, cieszy się ich trenerka Ola Dąbczyńska. Ten złoty medal to coś wyjątkowego, niespodziewanego, pojechały w takim składzie aby uratować być może brązowy medal, aby Ola Pająk miała medal w elicie, aby wynagrodzić jej brak powołania do kadry.! Ona zaś zrobiła coś więcej zagrała świetny mecz sięgając po złoto swoją fantastyczną grą. Po meczu  powiedziała trenerce:”…przy Wiktorii mogę wszystko na boisku, nie boję się grać!” Ten medal obie dziewczyny dedykowały Oli Goszczyńskiej, która już jest po operacji (wiadomość z dnia 6.10.2020 i wg opinii lekarza wszystko będzie dobrze).

Po dramacie i euforii Wiktoria odnosi swój największy sukces, zostaje podwójną mistrzynią Polski IMP.

Od 5.10.2020r. rozpoczęła treningi z nowym trenerem polskiej kadry narodowej-  Anglikiem Steve’m Butler’em.

W dniach 6-11 listopada 2020 r. ma się odbyć Yonex Dutch Open 2020. Czy się odbędzie? Nie wiadomo. Od stycznia mają być wznowione eliminacje do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020, będą trwać do maja. Zobaczymy czy rzeczywiście tak się stanie. Nic nie jest pewne.
Wiktoria Dąbczyńska w dalszym ciągu studiuje AWF warszawa III rok. Powodzenia!

Tak wygląda szczęście

Ps. Trzy dni po IMP Wiktoria brała udział w drużynowych mistrzostwach Polski AZS, jej drużyna  AZS AWF Warszawa prowadzoną przez Darka Nowickiego zdobyła złoty medal.

autor Aleksandra Dąbczyńska , Jadwiga Ślawska Szalewicz

Rok 2019-Wiktoria rozpoczyna pracę z trenerem kadry narodowej Kim Young Man, który przyleciał z Korei Płd.

Kim Young Man i Marek Krajewski prezes PZBad

Oto co na ten temat napisano na stronie Polskiego Związku Badmintona:

„Dziś (6.01.2018 r.)na lotnisku w Warszawie wylądował Kim Young Man, który po raz drugi zostanie trenerem naszych reprezentantów oraz zajmie się przygotowaniem 6-letniego planu szkolenia dla badmintona w Polsce. Kim Young Man jest światowej klasy trenerem, w przeszłości prowadził reprezentacje Korei, Japonii oraz Polski.

Warto przypomnieć, że to za jego kadencji nasi zawodnicy odnosili największe sukcesy, do których można zaliczyć złoto na Mistrzostwach Europy (Robert Mateusiak/Nadieżda Zięba) oraz piąte miejsce tego miksta na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. –

Bardzo cieszę się z tego, że udało się namówić światowej klasy trenera do objęcia naszej reprezentacji. Z pewnością zadecydowały o tym miłe doświadczenia wyniesione z prowadzenia polskiej kadry w przeszłości oraz warsztaty trenerskie, na które był przez nas zapraszany. Jestem przekonany, że jego warsztat trenerski przyczyni się do podniesienia umiejętności naszych zawodników. – powiedział Marek Krajewski, Prezes Polskiego Związku Badmintona.

Celem minimum, jaki zostanie postawiony przed nowym trenerem, jest optymalne przygotowanie naszych badmintonistów do nadchodzących kwalifikacji olimpijskich, a następnie do samych Igrzysk. W dłuższej perspektywie Kim Young Man ma zająć się koordynacją szkolenia kadr juniorskich oraz selekcją zawodników do głównej reprezentacji…”

Aktualny światowy ranking BWF Wiktoria zajmuje 129 miejsce

Dla Wiktorii przejście do Warszawy to kolejna ogromna zmiana i mała rewolucja. Do tej pory pracowała z następującymi trenerami:

Turniej w Bahrajnie :Prezydent Bahrajnu, trener Kim Young Man, Wiktoria Dąbczyńska Polska, Szwabikowa Czechy

W Suchedniowie z trenerami klubowymi Al. Dąbczyńską, Stefanem Pawlukiewiczem, Zdzisławem Włodarczykiem ( oraz z trenerem kadry juniorów Damianem Pławeckim 2014- 2015r).

Mistrzostwa Polski Elity 2017

W 2015 r. – przeszła do OSSM Białegostoku do liceum sportowego (2015-2018) trenerem był Paweł Lenkiewicz (trenerami kadry juniorów Paweł Lenkiewicz i Robert Kowalczyk)

Od sierpnia 2018 – trenowała w ośrodku kadry elity na hali Ursynów-Pileckiego trenerami byli Przemek Wacha odpowiedzialny za gry pojedyncze i Łukasz Moreń – Robert Mateusiak gry podwójne .

Turniej w Algierii

Od stycznia do grudnia 2019 – pracowała z trenerem głównym Kim Young Man z którym współpracowali Łukasz Moreń i Robert Mateusiak. Trener Kim Young Man zakończył prace w ośrodku z dniem 15 grudnia 2019 r. Wiktoria, która od miesięcy trenowała i grała debla, nagle została przestawiona na singla i w marcu 2019 r. rozpoczyna walkę o start w Igrzyskach Olimpijskich Tokyo 2020.

Zawody w Kazachstanie

Wszyscy przekonują, że trzeba spróbować, że start w grze pojedynczej w kwalifikacjach daje większe szanse na awans do igrzysk.

O nominację mają walczyć kadrowicze, wielokrotni medaliści mistrzostw Polski i turniejów zagranicznych : Michał Rogalski ( zawodnik UKS 2 Sobótka –wychowanek Jerzego Leszczyńskiego, startował również w barwach klubów: SKB Suwałki, LKS Technik Głubczyce obecnie jest zawodnikiem klubu Hubala Białystok), Adrian Dziółko ( olimpijczyk Rio 2016, zawodnik Hubala Białystok) i Wiktoria (MKS Orlicz Suchedniów).

pokój Wiktorii
Turniej w Kamerunie medal brazowy

Rozpoczynając walkę o kwalifikację do igrzysk olimpijskich Wiktoria zajmowała 463 miejsce na listach rankingowych BWF. Do końca 2019 r. zagrała w 22 międzynarodowych turniejach , trzy razy stanęła na podium w Kamerunie, Kazachstanie i Algierii. Obecnie zajmuje 129 miejsce.

Na mistrzostwach Polski elity w Gnieźnie –Wiki zdobywa srebrny medal w singlu i deblu grając ze swoja partnerką Aleksandrą Goszczyńską.

Wiktoria Dąbczyńska

Finał miał się rozpocząć o godzinie 10.00 niestety, został przesunięty na 9.00 bo telewizja TVN nie chciała transmitować kobiecego debla, uważając że nie jest wart oglądania, bo nudny.

Dziewczyny były wściekłe i żartowały, że w takim razie zagrają trzy sety, żeby się załapać do telewizji. Grały 78 minut i był to najlepszy mecz ze wszystkich rozgrywanych w finałach! „Załapały” się do telewizji a ich zażarty trzeci set był transmitowany na żywo, zobaczyła go cała Polska . Dla Wiktorii i jej trenerki był to telewizyjny debiut, za kortem Wiktorii, zgodnie z regulaminem ,siedzieli trenerzy Aleksandra Dąbczyńska i Paweł Lenkiewicz, który przez trzy lata ciężko pracował prowadząc dziewczyny.

Wiktoria

Po morderczej grze Wiktoria musiała iść na badanie antydopingowe , długo nie wracała. ……. Hmm, nie tak łatwo jest grać trzy sety, wypocić się, a później jeszcze w trakcie trwania zawodów oddać wystarczającą ilość moczu! Spróbujcie, zobaczycie jaki to wysiłek.

Na finał singla z Kamilą Augustyn, Wiktoria wyszła potwornie zmęczona, po wspaniałej walce i kilku małych błędach swoich i sędziego przegrała, zdobywając dwa srebra, dla jej mamy oba medale „były” ze złota. Po meczu Kamila mocno wyściskała młodszą koleżankę , życząc jej powodzenia, zresztą nie pierwszy już raz.

Malezja

W mistrzostwa Polski młodzieżowców – Wiktoria zdobyła złote medale w singlu i deblu z Aleksandrą Goszczyńską.

Trener Ola Dąbczyńska pracuje w Suchedniowie od rana do wieczora, po śmierci Stefana jest w klubie wszystkim, dodatkowo prowadzi jeszcze kadry wojewódzkie . Sukcesów sportowych jest trochę mniej, choć sala ciągle pełna dzieci, dzięki obecnym świetnym wynikom Wiktorii ciągle przychodzą nowi adepci badmintona …….Oli pomaga trzech trenerów!

W 2019 roku działacze MKS Orlicz zorganizowali w Suchedniowie ( już bez Stefana) Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży – wszystko się udało, chociaż Ola bardzo się bała, czy da radę- dała i ( jak sama mi powiedziała) już nie boi się takich poważnych wyzwań….

Zawody w Kamerunie, każdy chce mieć  zdjęcie z mistrzynią

Co przyniesie rok 2020 – rok olimpijski, czy się uda, czy Wiktoria zdobędzie kwalifikację na igrzyska, czy spełnią się najskrytsze marzenia matki i córki, pani trener i jej zawodniczki? Czy ta skromna waleczna, zawsze grająca na sto procent suchedniowianka spełni swoje i jej marzenia? Nie wiemy.

Marzenia się spełniają, tylko trzeba bardzo chcieć, powodzenia! Trzymamy kciuki!

Wiemy natomiast, że przed nią, cztery miesiące treningów i startów. Waleczna grająca do ostatniej lotki zawodniczka do końca kwietnia będzie grała w turniejach kwalifikacyjnych do igrzysk. Ma zaplanowany udział w kilkunastu turniejach a mianowicie: ESTONIAN INTERNARIONAL SERIES , SVEDISH OPEN INTERNATIONAL SERIES IRAN FAJR 2020 CHALLEHGE ( po ostatnich wydarzenia na Bliskim wschodzie nie wiem, czy celowy jest jej udział w tych zawodach ) DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA EUROPY FRANCJA UGANDA INTERNATIONAL SERIES JAMAICKA INTERNATIONAL SERIES KENIA INTERNATIONAL SERIES KARVINA INTERNATIONAL SRERIES SWISS OPEN SUPER 300 POLISH OPEN FINNISH OPEN PERU INTERNATIONAL SERIES NEW ZEALAND OPEN SUPER 300 MISTRZOSTWA EUROPY

Życie sportowca nie jest dla mięczaków. Wiktoria nie roztkliwia się nad sobą. Jest spokojna, cicha i waleczna, skoncentrowana na zadaniu jakie ma wykonać. A my?

My musimy wspierać ją z całych sił, aby życiowe marzenia się spełniły. Czas pokaże jak będzie. Po prostu, życzmy jej szczęścia i mocno trzymajmy kciuki…!

Akademickie Mistrzostwa świata w Malezji 2018
Wiktoria i Aleksandra Goszczyńska
Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.