Subskrybuj kanał RSS bloga Okiem Jadwigi Subskrybuj kanał RSS z komentarzami do wszystkich wpisów bloga Okiem Jadwigi
Jean Baptiste Simeon Charden Lady with Shuttlecock

Jean Baptiste Simeon Charden Lady with Shuttlecock

Zanim napiszę o kolejnej osobie, z którą miałam szczęście i wielki przywilej pracować, dla lepszego zobrazowania tamtych trudnych dni muszę napisać o czasach poprzedzających rok 1977, o tym, jakie mieliśmy możliwości nauki badmintona a także zdobywania wiedzy i nawiązywania kontaktów i współpracy z najbliższymi federacjami badmintona.

Mój mąż często śmieje się ze mnie, że wspominając czasy badmintona piszę o latach, kiedy uczestniczyłam w budowaniu i rozwoju badmintona, co nastąpiło w roku, 1977 kiedy przyjęto mnie do pracy w nieistniejącym jeszcze Polskim Związku Badmintona.  Jego drwiny polegają na tym, że badminton, o którym wspominam nie powstał w roku powołania związku, początki sięgają lat 1956-1957 co wiąże się z powstaniem Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej., Które programowo miało krzewić między innymi „kometkę”. Przez pierwsze dwa lata istnienia TKKF organizowano struktury zrzeszenia, powoływano ogniska a dla badmintona przetłumaczono „Zasady i regulamin gry w badmintona” opracowane przez Rafała Grudzińskiego z Łodzi, członka ZG TKKF, które opublikowano w biuletynie TKKF nr 7/1958. Później organizowano pokazy gry na licznych zlotach. W następnym roku nakładem 2000 egzemplarzy wydano już samodzielną broszurkę pod tytułem „Kometka  (badminton)”.  Dzisiaj przeglądając ówczesne materiały można się uśmiechać czytając tak zabawne fragmenty jak: ”lotka ważąca 73-85 gramów, powinna mieć 14-16 piórek umocowanych w korku” (autor nie rozróżniał gramów od granów a o grany tutaj chodziło). Pkt 14 h: Błędem jest, gdy podstawa lotki uderzona zostanie ramą, trzonem lub rączka rakiety, Pkt 14 i: jeżeli w grze, zawodnik uderzy lotkę, (jeżeli przy tym nie zrobi dobrego odbicia), albo zostanie uderzony przez lotkę, gdy stoi na boisku lub poza granicami boiska. To jeszcze można było zrozumieć, choć z trudem, natomiast opis serwowania w grach podwójnych był dla osób czytających przepisy po raz pierwszy zupełnie niezrozumiały.W książe August Kazimierz Sułkowskinumerze 48 „SPORTOWCA” z dnia 26 listopada 1958 roku ukazało się ogłoszenie: Ostatnio rośnie u nas zainteresowanie nową grą sportową –badmintonem. Pragnąc zainteresowanie to rozwinąć i upowszechnić badminton, jako sport kwalifikowany, grono działaczy w porozumieniu z Głównym Komitetem Kultury Fizycznej zamierza powołać do życia Polski Związek Badmintona. Jednocześnie GKKF przystąpić ma do wydania drukiem wskazówek technicznych oraz przepisów ustalonych przez Międzynarodowa Federacje Badmintona. Ze względu na działające już od pewnego czasu w kraju ośrodki tej interesującej gry m.in. Łodzi, Warszawie, Gdańsku i Szczecinie istnieje możliwość zaprojektowania urozmaiconego kalendarza spotkań towarzyskich. Tymczasowy Komitet Organizacyjny Polskiego Związku Badmintona prosi wszystkie ośrodki, kluby i federacje interesujące się badmintonem o porozumienie z ob. Rafałem Grudzińskim w Łodzi. Ognisko TKKF Śródmieście ul. Sienkiewicza 9. Powtarzając za „Sportem dla wszystkich” z sierpnia 1959 roku kometka raczkuje w województwach warszawskim, łódzkim, poznańskim i opolskim.

Nazwę kometka wymyślił J. Fazanowicz, jako nazwę polską, unieszczęśliwiając nas tym samym na wiele lat. Nie wszyscy zaakceptowali ją, o czym świadczyć może wiele publikacji w prasie.  Daniel Olbrychski w jednym z wywiadów powiedział, że pierwsze pieniądze w życiu zarobił za artykuł do „Świata Młodych” pt. ”Gram w badmintona z Edmundem Piątkowskim” – ówczesnym rekordzistą świata w rzucie dyskiem. Pan Daniel miał wtedy czternaście lat, a był to rok 1958.

Jean Baptiste Chardin GuwernantkaWe wrześniowym numerze ”Sportowca” z roku 1957 można było przeczytać o zgrupowaniu szermierzy pod wodzą M. Keveya oraz zobaczyć fotografię Jerzego Pawłowskiego i Jerzego Sobola po zakończeniu spotkania w … badmintonie. Tak zaczynali niektórzy z nas przygodę z badmintonem. Moja rozpoczęła się dziewiętnaście lat później w momencie, gdy odeszłam z Polskiego Związku Szermierczego, aby zostać sekretarzem generalnym w nowo powstającym Polskim Związku Badmintona. Ale to było wiele lat później. Lata sześćdziesiąte to popularyzacja kometki i organizowanie centralnych kursów szkoleniowo-organizacyjnych oraz w województwach.  Opracowano „Ramowy program kursów kadry instruktorów dla ognisk TKKF” z określeniem szczegółowych rozgrywek dla kometki (1962 rok). Opisano prawidła gry, sposób przeprowadzania zawodów, turniejów a we współzawodnictwie na wojewódzkich zlotach ognisk TKKF liczono preferencyjnie 3 punkty za każdego startującego indywidualnie. W październiku 1962 roku odbył się pierwszy kurs ogólnopolski dla organizatorów kometki. Wykładowcą był  Stanisław Paczkowski, a uczestniczyli koledzy i koleżanki  z Poznania  S i B Suterscy, J. Kępka, G. Małycha; z Konstantynowa T. Magin, z Kutna S. Agacki, z Oświęcimia  Ł. Porządnicka, z Andrychowa A. Bubnicki, i J. Bala z Rabki.  W następnym roku również w Wołominie zorganizowano kolejny kurs z udziałem: W. Morawskiego, T. Lewickiego, W. Sikory, i Andrzeja Szalewicza. Lata sześćdziesiąte to okres, w którym modne były sporty rodzinne, a Stanisław Paczkowski prowadził kursy dla organizatorów sportu w rodzinie. Dawne czasy i dawne mody, dzisiaj tacy ludzie nie mają racji lotki  z lewej plastikowe dwie ostatnie piórkowebytu, jak bardzo odeszliśmy od tamtych czasów, od tamtych struktur organizacyjnych. Wspominam ten okres rozwoju badmintona, czyli kometki z rozrzewnieniem. Jak inaczej patrzono wtedy na rekreację, na sport kwalifikowany. Zanim nastąpił czas rozwoju dyscypliny musiała ona raczkować, terminować i pozyskiwać wielu ludzi, którzy budowali podwaliny przyszłych sukcesów. Jednak musimy o nich pamiętać, bowiem nic nie bierze się z powietrza. We wszystkich dyscyplinach sportu, tych modnych i nie bardzo potrzeba było zaangażowania wielu set ludzi, aby w końcu doprowadzić do upragnionego celu, zabierało to wiele lat ciężkiej pracy, ale wtedy wszyscy byli młodzi i z optymizmem patrzyli w przyszłość.

Niezmordowany TKKF organizował swoje zloty, w programie, których były różne dyscypliny jak: trójbój gimnastyczny, siatkówka, pływanie, łucznictwo, tenis ziemny, piłka ręczna, strzelanie, siedmio- osobowa piłka nożna, oraz zgadywanka terenowa.  Wydawano foldery, a w 1964 roku wydano „Kometka gra dla wszystkich” opracowany przez J. Topisza.  W kolejnych numerach „Sportu dla wszystkich” opublikowano siedem odcinków „ ABC Kometki”. Nie będę zanudzała drogich czytelników dalszymi informacjami na temat tworzenia badmintona w

badminton lat sześćdziesiątych

badminton lat sześćdziesiątych

Polsce przed rokiem 1977, chociaż wiele materiałów jest niezwykle ciekawych. Moją intencją było raczej pokazanie tamtych czasów, oraz początków badmintona w Polsce. Niby wszystko szło łatwo, ale nie do końca. Potrzeba było lotek, rakietek. Wtedy też z pomocą przyszła Wytwórnia Sprzętu Sportowego „WESSA”, dzięki niej i jej dyrektorowi A. Matuszewskiemu zorganizowano pierwszy Ogólnopolski Turniej o Puchar Wessy i „Złotą rakietę” z okazji wyprodukowania stu tysięcznej. Dla porównania podaję, w tym samym czasie w NRD wyprodukowano już pięć milionów rakietek.

Tym niemniej badminton – kometka zjednywał sobie wielu sympatyków. Pierwsze trzy edycje turnieju WESSY w następnych latach zostały uznane za oficjalne Indywidualne Mistrzostwa Polski (1964-1966). Wspomnieć należy organizatorów zawodów, bez których nie byłoby możliwe ich przeprowadzenie. Są to T. Zatopiański, Z. Bazelak, S. Szulak, i Z. Michalak.  Kłopoty ze sprzętem były ogromną naszą bolączką. Szczególnie lotki. Nie wyobrażamy sobie dzisiaj a tak było w latach sześćdziesiątych, że eliminacje strefowe graliśmy ciężką lotką, a finały lekką. Wrocławski turniej strefowy przejdzie chyba do historii badmintona, jako ten, w którym !cid_B3DD45C0304040999CA47471AB0569D2@JanKomputerci sami zawodnicy np. Krzysztof Englander, W. Antas, Andrzej Domagała, grali jedno spotkanie lotkami lekkimi a następne ciężkimi. Redaktor „Sportu dla wszystkich” miał racje pisząc o tym w gazecie, że tajemnica zawodników pozostanie jak mogli się przestawić z jednej na druga grę na lotki o tak różnym ciężarze.

W dniu 7 listopada roku 1964 powstała przy ZG TKKF Komisja Kometki przemianowana w 1965 r na Społeczną Sekcję Kometki, ale na powołanie Polskiego Związku Badmintona trzeba było poczekać kolejne trzynaście lat.

CDN.

 

 

Tom Bacher

Tom Bacher

Podczas 48 Dorocznego Kongresu Delegatów wszystkich Europejskich Federacji Badmintona, który tym razem odbył się w Paryżu  (patrz http://www.okiemjadwigi.pl/paryskie-spotkania/ ) miałam możliwość spotkać  wiele osób, z którymi pracowałam  we władzach zarządu Europejskiej Unii Badmintona obecnie nazywanej Badminton Europe. Doskonale pamiętam  Torstena Berga, Horsat Kullnigag, Giselę Hoffmann, Irenę Delvai, Erlanda Kopsa, Joao Matosa, oraz tego, z którym pracowałam w najtrudniejszym okresie czasu ostatnich kilku lat mojej przygody z badmintonem. Jest nim Duńczyk Tom Bacher, prezydent Badminton Europe w latach 2004 – 2010, który podczas wieczornej Gali Nagród (Gala Awards 2015) został wybrany Honorowym Żyjącym Vice Prezydentem Badminton Europe Confederation. Laudację wygłosił Torsten Berg.

Horst Kullnigg, Irene Delvai

Torsten Berg, Horst Kullnigg, Irene Delvai

Z Tomem łączy mnie nie tylko nić sympatii, ale także wydarzenia, o których chciałabym napisać, gdyż do tej pory nie ujrzały one światła dziennego. Wydaje mi się, że właśnie nadszedł ten czas, kiedy możemy uchylić nieco rąbka tajemnicy. Tom Bacher urodził się w Kopenhadze, przez lata był znany, jako znakomity zawodnik badmintona reprezentujący Danię w latach sześćdziesiątych i początku lat siedemdziesiątych, biorąc udział w szeregu międzynarodowych zawodach, zdobywając tytuły mistrzowskie w deblu mężczyzn i w grze mieszanej. Cechowała Go wręcz już legendarna taktyka, jaką stosował na korcie wraz z nieprzeciętnym przygotowaniem fizycznym. Szczyt Jego wspaniałej kariery przypadł na lata siedemdziesiąte, kiedy to nierozstawiona para w losowaniu debla mężczyzn w zawodach All England zwyciężyła w tym najważniejszym wówczas turnieju na świecie. Partnerem Toma

od lewej Irene Delvai, Joao Matos, Gisela Hoffmann

od lewej Irene Delvai, Joao Matos, Gisela Hoffmann

Bachera był Poul Petersen. Zwyciężyli 15:0 w pierwszym secie grając przeciwko Angielskim faworytom, a duński komentator radiowy prawie stracił głos komentując ten mecz. Zawody All England do roku 1977 pełniły rolę nieoficjalnych Mistrzostw Świata, dlatego zwycięstwo w nich nobilitowało każdego zawodnika. W roku 1977 rozegrano pierwsze Mistrzostwa Świata, które odbyły się w Malmo, a turniej All England znaczący, stracił nieco swój blask, choć dla zawodników badmintona obecnie udział w tych zawodach w dalszym ciągu jest nobilitacją ich umiejętności, a perfekcyjna otoczka organizacyjna, wielkie nagrody i doskonała organizacja z roku na rok coraz lepsza przyciąga do Birmingham tysiące najwierniejszych kibiców. Przyznam się, że ten turniej był przeze mnie monitorowany wiele razy, tutaj uczyłam się perfekcyjnej organizacji, tutaj pozyskiwałam najwyższej rangi umiejętności w przygotowywaniu zawodów na najwyższym poziomie, wprowadzając w latach 1999-2004 polski turniej NOKIA Polish Open do elity zawodów europejskich i światowych.

Erland Kops, Vera Berg, Torsten Berg

Erland Kops, Vera Berg, Torsten Berg

Wracamy do Toma, który trzy razy reprezentował Danię grając w zawodach Thomas Cup, zwyciężając, europejską strefę, oraz grając w finałach w latach 1967, 1970 i 1973. Od 1960 roku służył badmintonowi najpierw, jako zawodnik, później też, jako sędzia i trener najwyższej klasy. To Jego zawodniczka Anne Berglund dwukrotnie wygrała mistrzostwa Europy Juniorów w grze pojedynczej dziewcząt, jak również mając osiemnaście lat przegrała w finale All England. Karierę przerwała nagle z powodu kontuzji kręgosłupa. Kolejną świetna zawodniczką prowadzoną przez Toma była Dorta Kjaer, mistrzyni Europy w deblu kobiet grając ze swoja partnerką Nettie Nielsen w latach 1988 i 1990. Tom Bacher pełnił również funkcje sędziego Mistrzostw Świata, a niektórzy pamiętają dramatyczny przebieg meczu decydującego o tytule w finale Thomas Cup rozgrywanego w Jakarcie pomiędzy obrońcami tytułu Indonezją a

Tom Bacher, Jadwiga Ślawska Szalewicz, Andrzej Szalewicz

Tom Bacher, Jadwiga Ślawska Szalewicz, Andrzej Szalewicz

Malezją w roku 1967, kiedy to mecz i ostatnia gra musiały być przerwane przez Sędziego Głównego Herberta Scheele z powodu zachowania kibiców, co groziło załamaniem porządku na hali, kiedy to Indonezyjczycy byli w opałach i przegrywali mecz. Uznając wielkie doświadczenie, tuż po zakończeniu jego kariery zawodniczej, Duński Związek Badmintona wybrał Toma na selekcjonera duńskiej kadry. Funkcję selekcjonera kadry pełnił w latach 1973-1981. W roku 1978 przez krótki okres czasu pracował na rzecz Europejskiej Unii Badmintona pełniąc funkcję Chairman of Court Official Committee ( przewodniczącego oficjeli kortu, czyli sędziów głównych, sędziów i sędziów liniowych), w roku 1979 wybrano go na członka zarządu Międzynarodowej Federacji Badmintona IBF (obecnie BWF) gdzie przez kolejne dwadzieścia cztery lata (1979-2003) służył badmintonowi, a od roku 1986 pełnił funkcje Vice Prezydenta Światowej Federacji Badmintona.

od lewej Joao Matos, Alberto Miglietta Poul-Erik Hoyer prezydent BEC , Brian Agerbak sekretarz

od lewej Joao Matos, Alberto Miglietta Poul-Erik Hoyer prezydent BEC , Brian Agerbak sekretarz

Jego działalność zawodowa w biznesie była podstawą w tworzeniu zaplecza finansowego BWF, pełniąc funkcję przewodniczącego Otwartego Komitetu Badmintona – Open Badminton Committee. Reformy zawodów Thomas i Uber Cup w 1982 r zainicjowały i rozwinęły system zawodów, w których zaczęto przyznawać nagrody pieniężne, co uatrakcyjniło i wykreowało finansową bazę na kolejne dziesięć lat, kiedy to badminton zadebiutował w Igrzyskach Olimpijskich, a Tom Bacher wspólnie z Arturem Jones, Rogerem Johannssonem prowadzili prace przygotowując badminton do debiutu w igrzyskach. Najczęściej spotkania grupy roboczej odbywały się u Toma w ogrodzie. Ustanowienie serii World Grand Prix przekształconej w Super Series było kolejnym milowym krokiem zainicjowanym przez jego Komitet. Przez dwadzieścia jeden lat Tom był członkiem BWF Executive Board. W 2003 roku został zmuszony do zakończenia swojej działalności na rzecz Światowej Federacji Badmintona. Wtedy też we wrześniu lub październiku niespodziewanie z funkcji prezydenta EBU zrezygnował Torsten Berg. Do dzisiaj nie

Przedstawiciele Firmy YONEX najważniejszego sponsora BEC

Przedstawiciele Firmy YONEX najważniejszego sponsora BEC

znam przyczyny tej rezygnacji, która dla całego europejskiego zarządu była wielkim zaskoczeniem. Mam nadzieję, że kiedyś przy dobrym winie odbędziemy naszą sekretną rozmowę dotycząca tamtych decyzji. Będąc wówczas od lat członkiem Councilu odbyłam rozmowę z kilkoma  moimi kolegami, którym przedstawiłam szaloną propozycję ściągnięcia do pracy w EBU Toma Bachera. Okazało się, że ten szalony pomysł zyskał aprobatę kolegów, i otrzymałam pełnomocnictwo dotyczące przeprowadzenia rozmów z Tomem w pierwszej kolejności oraz z Duńskim Związkiem Badmintona, w którym Szefem Operacyjnym był Thomas Lund również były wspaniały zawodnik badmintona srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich oraz Duńskim Komitetem Olimpijskim. Moje rozmowy zakończyły się sukcesem, otrzymałam potwierdzenie, że Duńczycy zgłoszą Toma Bachera na stanowisko prezydenta Europy, co stało się faktem na najbliższym Kongresie EBU. W roku 2004 Tom został jednogłośnie wybrany prezydentem EBU. Mój ogromny sukces dyplomatyczny!

od lewej Andriej Antropow vice prezydent BEC, Brian Agerbak sekretarz, Gregory Verpoorten prezydent BEC, Joao Matos vice prezydent BEC, Murat Ozmekik  vice prezydent BEC

od lewej Andriej Antropow vice prezydent BEC, Brian Agerbak sekretarz, Gregory Verpoorten prezydent BEC, Joao Matos vice prezydent BEC, Murat Ozmekik vice prezydent BEC

Najbliższa przyszłość zmieniła sukcesywnie oblicze EBU ( wraz ze zmianą nazwy na Badminton Europe Confederation BEC). Z biednej europejskiej federacji podążyliśmy drogą biznesu, rozwoju i zmian w kierunku nowocześnie, biznesowo zarządzanej Konfederacji, w której ogromną rolę odgrywają nowoczesne media, a BEC jest teraz nowoczesną instytucją z solidną podstawa finansową, która została utworzona w ciągu lat 2004-2010, to jest za czasów prezydentury Toma Bachera. Dokonaliśmy wielu istotnych zmian w składzie zarządu, zaprosiliśmy do pracy fachowców, biznesmenów, finansistów, prawników, młodych zakochanych w badmintonie ludzi. Tę wizję przez lata prezentował Tom Bacher wraz z nami, jego zarządem. Jestem ogromnie dumna, że kiedyś to właśnie ja odważyłam się, na podjęcie tej walki o człowieka, który stał się dla europejskiego badmintona opatrznością, zmieniając całkowicie oblicze naszej europejskiej konfederacji.

złoty medal IO Atlanta 1996 Poul-Erik Hoyer

złoty medal IO Atlanta 1996 Poul-Erik Hoyer

Zmiany jakie zapoczątkował Tom podczas swojej siedmioletniej pracy na rzecz BEC stały się podwaliną sukcesu organizacyjno- finansowego. Konfederacja kupiła własną siedzibę w Kopenhadze, a wielotysięczne kontrakty sponsorskie pozwalają na nowoczesną działalność na rzecz badmintona. Tom Bacher przygotował profesjonalnych następców: kolejnym prezydentem BEC został w roku 2010 Poul- Erik Hoyer mistrz olimpijski w badmintonie z roku 1996 r, kiedy to Igrzyska Olimpijskie odbywały się w Atlancie, a ja byłam widzem na trybunach. Dzisiaj Poul-Erik Hoyer jest prezydentem Badminton World Federation (BWF) a także członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego MKOL. Kolejnym prezydentem BEC wybrano młodego prawnika, byłego dzisiaj już

Poul- Erik Hoyer 2011 prezydent BEC, późniejszy prezydent BWF

Poul- Erik Hoyer 2011 prezydent BEC, późniejszy prezydent BWF

prezesa Belgijskiej Federacji Badmintona. W skład aktualnego zarządu BEC wchodzą panowie: prezydent Gregory Verpoorten BEL, wiceprezydenci: Joao Matos POR, Andriej Antropow RUS,   Murat Ozmekik TUR, oraz Dyrektor ds. Administracji Lawrence Chew SUI, Dyr. ds. Komunikacji Richard Vaughan IRL, Dyrektor ds. Rozwoju Jean Marc Serfaty FRA, Dyrektor Finansowy Ritchie Campbell SCO, Dyrektor Marketingu Kevin Scott ENG, Dyrektor Sportowy Peter Tarcala SVK. Tom Bacher zbudował silną komercyjną platformę, która bardzo dobrze służy europejskiemu badmintonowi. A ja marzę aby w kolejnym zarządzie BEC znalazła się choć jedna kobieta, gdyż w latach 1999-2007 pracowały dwie Jadwiga Ślawska Szalewicz POL wice prezydent BEC (2004-2007) i Irene Delvai SUI (1999-2007) Chairman Circuit Tournaments, a w latach 1986 – 2003 sekretarzem była Gisela Hoffmann GER.

praca w podgrupach podczas BEC ADM 20011

praca w podgrupach podczas BEC ADM 20011

BEC Council, to młodzi ludzie, których „wyłowił” w swojej wieloletniej działalności Tom Bacher. Realizują naszą pracę (oczywiście dodając do niej swoje pomysły) jaką kilkanaście lat temu podjęliśmy wspólnie z nowym wtedy prezydentem Europy Tomem Bacherem. Nie zawsze ta praca była łatwa, jednak w sytuacjach kryzysowych, jak wtedy gdy trzeba było wesprzeć ówczesnego prezydenta BWF dr Kang (KOR) Europa stanęła w obronie słusznej sprawy, silnie poparła prezydenta BWF, dzięki czemu uniknęliśmy wielu kłopotów wynikających z nadmiernych personalnych roszczeń i wygórowanych ambicji, a kilka osób musiało opuścić na zawsze nasze światowe grono badmintona. Za tę unikalną na skalę światową działalność, a szczególnie na rzecz Badminton Europe Tom Bacher został wybrany BEC Honorary Vice President by the 2015 Annual Delegates Meeting.

Jadwiga Ślawska Szalewicz odznaczenie Distinguished Service Award wręcza Tom Bacher vice prezydent IBF

Jadwiga Ślawska Szalewicz odznaczenie Distinguished Service Award wręcza Tom Bacher vice prezydent IBF

Na zakończenie relacji z pierwszego paryskiego spotkania chciałabym wspomnieć nieśmiało, że w roku 2001 podczas Annual Delegates Meeting, który odbył się w Warszawie Tom Bacher ówczesny wice prezydent BWF wręczył mi najwyższe światowe badmintonowe odznaczenie Distinguished Service Award.

Paryskie spotkania

Autor: Jadwiga. Komentarze (20).
od lewej Andriej Antropow vice prezydent BEC, Brian Agerbak sekretarz, Gregory Verpoorten prezydent BEC, Joao Matos vice prezydent BEC, Murat Omelnik  vice prezydent BEC

od lewej Andriej Antropow vice prezydent BEC, Brian Agerbak sekretarz, Gregory Verpoorten prezydent BEC, Joao Matos vice prezydent BEC, Murat Omelnik vice prezydent BEC

Na zaproszenie Badminton Europe Confederation  (BEC) polecieliśmy  z Andrzejem do Paryża  na Europejski  Kongres Badmintona czyli doroczne posiedzenie Annual  Delegates Meeting oraz  2015 BEC Awards Gala, które w dniu 18.04.2015 r odbywały się w Hotelu NOVOTEL Hotel Paris Tour Eiffel. Coroczne spotkania  ludzi z całej Europy są okazją do podsumowań ubiegłego roku, sezonu sportowego a także do przekazania  niezbędnych informacji dotyczących przyszłości europejskiego i światowego badmintona. Będąc przez lata prezesami Polskiego Związku Badmintona  (1977- 1991 Andrzej i 1991 – 2004 aja) obligatoryjnie braliśmy udział w tych wydarzeniach. Później doszły również obowiązki wynikające z pracy (wolontariatu) na rzecz Europejskiej Unii Badmintona, która zmieniła nazwę na Badminton Europe (czyli  Europejską Konfederację  Badmintona). Andrzej był członkiem EBU Council w latach 1985-1989 piastując stanowisko wice prezydenta. W latach 1986 -2007  pracowałam na rzecz  europejskiego badmintona pełniąc różne funkcje w EBU  Council: członka Komisji Rozwoju w 1986 –1993,

Andrzej Szalewicz, Jadwiga Ślawska Szalewicz

Andrzej Szalewicz, Jadwiga Ślawska Szalewicz

Dyrektora Marketingu 1997-2001, Dyrektora Rozwoju 2001-2005, i Vice Prezydenta BE w latach 2004-2007. Od roku 2008 jesteśmy zapraszani jako goście honorowi na każde doroczne spotkanie i tylko ważne wydarzenia rodzinne od czasu do czasu były przyczyną naszej absencji.

Paryż jest  magicznym miastem, które przyciąga turystów z całego świata. Trudno było odrzucić zaproszenie do „miasta świateł” ,z którym wiążą nas wspaniałe  przeżycia.

Pamiętnym wydarzeniem, dla mnie jednym z największych był Kongres Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego MKOL z okazji  100 lecie Igrzysk Olimpijskich.  To właśnie do Paryża  w roku 1996 zaproszono  ludzi sportu   całego sportowego świata  aby  świętować  nowożytne igrzyska olimpijskie. Baron Pierre de Coubertin francuski historyk i pedagog uważał sport nie tylko za środek hartowania ciała, ale przede wszystkim za uniwersalną metodę wychowania współczesnego człowieka w duchu pokoju. Idea ta stała się podstawą nowożytnego ruchu olimpijskiego.

szampan Dom Perignon„…W 1776 roku, w miarę wzrostu zainteresowania archeologią antycznej Grecji i Rzymu, ustalono topografię terenów Olimpii, zidentyfikowano wiele obiektów znanych z najróżniejszych przekazów starożytnych autorów. Pod koniec XVIII wieku odkopano słynną świątynię Zeusa, ale dopiero od połowy XIX wieku prace archeologiczne ruszyły naprzód pełna parą. Rozkopano cały rejon Olimpii, odnajdując tysiące pozostałości po starożytnych igrzyskach, różnych zabytków budowlanych, przedmiotów z brązu, monet, wyrobów ceramicznych, kamieni z napisami, posągów, a więc całe bogactwo, które towarzyszyło olimpiadzie. W wyniku tych wykopalisk o Olimpii zrobiło się głośno na całym świecie. Pierwsze udokumentowane igrzyska olimpijskie dedykowane bogu Zeusowi zorganizowali Grecy w 776 roku p.n.e. Prawdopodobnie organizowano je już dużo wcześniej. Jak podaje historyk sportu dr Maria Rotkiewicz przez 1168 lat rozegrano 293 igrzyska w Olimpii. Na czas ich trwania zawieszano wojny i ogłaszano pokój boży, przerywano także procesy sądowe i wykonywanie wyroków śmierci. Nowe odkrycia archeologiczne przemawiały do wyobraźni wielu ludzi i stąd też stopniowo dojrzewał pomysł odrodzenia igrzysk. Inicjatorem i organizatorem pierwszych nowożytnych igrzysk olimpijskich był Pierre de Coubertin, prezes Międzynarodowego Komitetu Igrzysk Olimpijskich MKOL (1895 – 1925). Dzięki staraniom barona w 1896 roku w Atenach rozegrano pierwsze igrzyska ery nowożytnej. Od starożytnych dzieliło je aż półtora tysiąca lat. W czasach zaostrzania się konfliktów między mocarstwami europejskimi, zmierzającymi ku pierwszej wojnie światowej, Pierre de Markiz Juan Antonio Samaranch Prezydent MKOL obok siedzi Mrs Ronnie Rowan sekretarz generalny IBFCoubertin chciał wskrzesić olimpijską ideę pokoju i jedności między narodami. I rzeczywiście, pierwsze igrzyska stanowiły świadectwo jedności świata. Ich zwycięscy dostawali srebrne i miedziane medale oraz gałązki oliwne na wzór starożytnej tradycji. Coubertin  zaprojektował m.in. flagę olimpijską – pięć kolorowych splecionych ze sobą kół symbolizujących poszczególne kontynenty. Symbolem trwałości i ciągłości idei olimpijskiej stał się ogień olimpijski. Francuz był inicjatorem olimpijskich konkursów sztuki oraz złotym medalistą w dziedzinie literatury podczas Igrzysk Olimpijskich w Sztokholmie w 1912 roku…” Obecnie decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego igrzyska odbywają się co 2 lata na przemian letnie i zimowe.

Rok 1996 był szczególnym dla nas, Andrzej jako Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, brał udział w Kongresie 100 lecia Sportu, który miał niecodzienną oprawę. Jako żona VIPa wraz z innymi małżonkami członków MKOL i prezesów NKOL miałam możliwość zwiedzania Paryża w niecodzienny sposób. Odbylismy długą podróż po Sekwanie w towarzystwie znakomitej tłumaczki, która opowiadała nam ploteczki o mijanych budynkach belle epoque i osobach mieszkających w nich nie tylko w przeszłości ale też obecnie. W ten sposób miałam możliwość z daleka zobaczyć apartament Jeanne Moreau, Most Arcybiskupi z Katedrą Notre Dame, Most Aleksandra III ukończony w roku 1900, Luwr widoczny z Sekwany , Pont du Caroussel koło Luwru, Mały Most- Petit Pont, most przy porcie rzecznym Wieży Tour d Eiffel, Most Św. Michała, Most Zakochanych, Nowy Most z roku 1578.

Paryż widziany z okien hotelu

Paryż widziany z okien hotelu

Notre Dame de Paris ulubiony zabytek paryżan ale i turystów z całego świata, przykład francuskiego gotyku, w którym znajdziemy polskie ślady, m.in. relikwie Krzyża Świętego, które w 1669 r. wykradł z Polski i wywiózł nad Sekwanę król Polski Jan II Kazimierz Waza (ur.  22 marca 1609  w Krakowie, zm. 16 grudnia 1672  w Nevers). Syn króla Polski i Szwecji Zygmunta III Wazy i Konstancji Habsburżanki, arcyksiężniczki austriackiej. Przyrodni brat Władysława IV Wazy. Kawaler  Orderu Złotego Runa. Abdykował w 1668 roku, przerywając ciągłość dynastyczną. Był ostatnim członkiem rodu Wazów, po kądzieli spokrewnionym z Jagiellonami.

Oprócz tej wspaniałej wycieczki statkiem po Sekwanie,  mieliśmy możliwość zwiedzania Wersalu, który był na kilka godzin dostępny tylko dla naszej grupy. Cóż za wrażenie. W Wersalu byłam kilkakrotnie, zawsze w tłumie turystów, a tu nagle tylko cztery grupy po około 45 osób. Cicho, wspaniale, i wtedy wydawało mi się, że towarzyszą nam duchy mieszkańców pałacu wersalskiego. Zresztą spędziliśmy tam wiele godzin,

Notre Dame de Paris

Notre Dame de Paris

bowiem pokazano nam ogrody pałacowe, fontanny o których powinnam chyba napisać osobny post, gdyż stanowią doskonałą do dzisiaj inżynierię ogrodowo –wodno- budowlaną, a system zasilania wodą jest taki sam od lat. Cóż za wspaniała konstrukcja.  Park wersalski zajmuje obszar o powierzchni 800 ha. Znajduje się w nim ogród zaprojektowany przez Andre Le Notre’a  o powierzchni 250 akrów, który jest uważany za pierwowzór ogrodu w stylu francuskim, ze względu na swe eleganckie rozplanowanie i dekoracje. Został zaprojektowany jako dopełnienie pałacu. W północnej części parku znajdują się pałacyki Grand Trianon, Petit Trianon,  kolejne ogrody, oraz Hameau de la Reine czyli mała wiejska wioska wybudowana dla królowej Marii Antoniny. W południowej części parku położona jest domena La Lanterne, użytkowana w  piatej republice przez francuskich premierów, od 2007 pełniąca funkcję rezydencji pomocniczej prezydentów Francji. Więcej o ogrodach w Wersalu możecie przeczytać tutaj :  http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82ac_wersalski

Tyle na dzisiaj o Paryżu, o badmintonie, Kongresie BEC 2015 ,  Kongresie 100 lecia Sportu 1996  a także moich wspomnieniach z wycieczki życia po Wersalu i jego wspaniałych ogrodach. Na temat Wersalu napisano wiele książek, ja też mam ich kilka, dlatego nie będę pisała o  jego historii, chcę razem z wami wspominać Paryż i ludzi jakich spotykałam i nadal spotykam z którymi przez wiele lat pracowałam, a dzisiaj szczerze mogę powiedzieć mam przywilej wielki nazywać ich Przyjaciółmi. Zapraszam !

CDN.

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.