Subskrybuj kanał RSS bloga Okiem Jadwigi Subskrybuj kanał RSS z komentarzami do wszystkich wpisów bloga Okiem Jadwigi

Wpisy oznaczone ‘Jadwiga Ślawska Szalewicz’

Konkurs Trenerka Roku to flagowa inicjatywa Komisji Sportu Kobiet Polskiego Komitetu Olimpijskiego,  działającej od ponad dwudziestu lat. Przewodnicząca komisji jest Grażyna Rabsztyn- wspaniała zawodniczka lekkoatletka mistrzyni świata w biegu przez płotki. Wcześniej przewodniczącą komisji była ś.p. IRENA SZEWIŃSKA.

Celem konkursu jest popularyzacja sportu kobiet, wzmocnienie ich pozycji w sporcie oraz promowanie wybitnych indywidualności trenerskich. Oprócz kategorii głównej konkursu TRENERKA ROKU za osiągnięcia w pracy trenerskiej za rok poprzedni, wręczane są nagrody w kategorii TRENER ROKU, dla Trenerki bądź Trenera za całokształt pracy oraz Nagroda za promowanie sportu kobiet w mediach, pracach naukowych, podczas wydarzeń sportowych i innych.

W Polskim Komitecie Olimpijskim wręczone zostały nagrody XIX edycji konkursu „Trenerka Roku 2019”.

Nagrodę Główną i tytuł  TRENERKI  ROKU 2019 otrzymała Malwina Wojtulewicz- Sobierajska  lekka atletyka rzut młotem

Malwina Wojtulewicz-Sobierajska

Malwina Wojtulewicz-Sobierajska jako jedna z trzech trenerek w całej 19-letniej historii konkursu została zwyciężczynią po raz drugi. Poprzednio nagrodę główną otrzymala w 2016 roku, podczas XV edycji konkurs, kiedy doceniono jej trenerską opiekę nad Wojciechem Nowickim – brązowym medalista w rzucie młotem podczas Mistrzostw Świata w Pekinie w 2015 r. oraz późniejszym brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich Rio de Janeiro 2016. Historia lubi się powtarzać. Jej zawodnik podczas ubiegłorocznych MŚ w Doha ponownie zdobył brązowy medal. Do sukcesu Wojciecha Nowickiego, z którym Malwina Wojtulewicz-Sobierajska pracuje od 2013 roku, jej podopieczna od 2016 roku Joanna Fiodorow- dołożyła w stolicy Kataru medal srebrny i jednocześnie rekord życiowy 76,35 m. Po tej imprezie Malwina Wojtulewicz-Sobierajska powiedziała, że jest spełniona trenerką.

TRENEREM  ROKU 2019 za osiągnięcia w pracy  trenerskiej z zawodniczkami  został JAKUB URBAN wioślarstwo

W 2019 roku prowadzona przez trenera Jakuba Urbana osada czwórki podwójnej kobiet (Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Marta Springwald. Katarzyna Zillmann) zdobyła srebrny medal  Mistrzostw Świata Seniorów, a czwórka bez sterniczki kobiet zajęła w tych zawodach IV miejsce. Natomiast w Mistrzostwach Europy Seniorów 2019 czwórka bez sterniczki kobiet zdobyła brązowy medal (Joanna Dittmann, Monika Chabel, Olga Michalkiewicz, Maria Wierzbowska) a czwórka podwójna kobiet zajęła  IV miejsce.

NAGRODĄ DLA TRENERKI ZA CAŁOKSZTAŁT PRACY uhonorowano EULALIĘ ROLIŃSKĄ strzelectwo sportowe

Eulalia Rolińska

Kariera Eulalii Rolińskiej jest dowodem na to, ze znakomity zawodnik może zostać także wspaniałym trenerem. Przed rozpoczęciem pracy trenerki wielokrotnie , z sukcesami reprezentowała nasz kraj w konkurencjach strzeleckich na imprezach rangi Mistrzostw Świata i Europy. Była pierwszą polską olimpijką w tej dyscyplinie Igrzyska Olimpijskie Meksyk 1968. Prowadzeni przez Eulalię Rolińską reprezentanci i reprezentantki zajmują miejsca na podium najważniejszych zawodów- np. Tomasz Bartnik Indywidualny Mistrz Świata i zdobywca czterech medali Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy.

NAGRODĘ  GŁÓWNĄ ZA PROMOWANIE SPORTU KOBIET W MEDIACH< PRACACH NAUKOWYCH, podczas wydarzeń sportowych i innych otrzymała

                                    JADWIGA ŚLAWSKA-SZALEWICZ

Jadwiga Ślawska Szalewicz Honorowy Prezes Polskiego Związku Badmintona

Jadwiga Ślawska Szalewicz – to liderka i menadżer sportu, absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie trener II klasy w judo, Certyfikat z Marketingu zdobyła kończąc kursy na Uniwersytecie Kingston upon Hall w Anglii w roku 1994. Sekretarz Generalny Polskiego Związku Szermierczego w latach 1973-1977, sekretarz generalny Polskiego Związku Badmintona 1977-1991, pierwsza kobieta wybrana na stanowisko prezesa polskiego związku sportowego, która tę funkcje nieprzerwanie pełniła w latach  1991-2005. Współzałożycielka Polskiego Związku Badmintona w roku 1977. W latach 1986 – 2007 członek Komisji Rozwoju Europejskiej Unii Badmintona, a następnie Dyrektor Marketingu, Dyrektor Rozwoju BEC i w końcu pierwsza kobieta wiceprezes Badminton Europe Confederation wybrana na to stanowisko w 2004 -2007. Honorowy Prezes Polskiego Związku Badmintona.

Od 2019 r. do chwili obecnej  stała członkini Komisji Historycznej BEC a także World Badminton Heritage.

Pracując dla polskiego sportu organizowała wielkie imprezy sportowe Turniej o Szablę Wołodyjowskiego, Mistrzostwa Świata Juniorów w Szermierce Poznań 1976 ), a następnie największe imprezy badmintonowe Międzynarodowe Mistrzostwa Polski, Mistrzostwa Europy 1985, 1987, 2001 oraz Badminton POLISH OPEN w latach 1992-2004, które były sponsorowane przez Firmy Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji HEROS (zmienione na COMPENSA), Towarzystwo Ubezpieczeń WARTA, Polskie Linie Lotnicze LOT, Fabrykę Samochodów Osobowych FSO Warszawa, Zakłady Przetwórstwa Owocowo Warzywnego HORTEX, Lech Browary Wielkopolskie,  Firmę E.WEDEL, TYSKIE Browar w Sierpcu,  Level firma sportowa, TRONEX, Carlton Firma Sportowa, VICTOR Firma Sportowa, HUMMEL Firma Sportowa, oraz przez sześć kolejnych lat Fińską Firmę Telekomunikacyjną NOKIA Poland. Autorka kilkunastu książek szkoleniowych, od 2009 r do chwili obecnej prowadzi bloga www.okiemjadwigi.pl  jest autorką książki MOJE PODRÓŻE z LOTKĄ wydaną w 2019 r. przez Wydawnictwo EDIPRESSE.

W 2019 roku Kapituła Konkursu oprócz nagrody głównej, zdecydowała przyznać dwa wyróżnienia:

– pierwsze otrzymała Dagmara Gerasimiuk

– drugie Hanna Fidusiewicz

Od lewej Eulalia Rolińska Renata Mauer Różańska, Hanna Fidusiewicz, Jadwiga Ślawska Szalewicz, Dagmara Gierasimiuk

Dagmara Gierasimiuk asystentka w Zakładzie Teorii Sportu Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki. Trenerka I klasy w biathlonie, sędzia międzynarodowy. W latach 2006-2014 była sekretarzem generalnym Polskiego Związku Biathlonu, następnie przez sześć lat pełniła funkcje prezesa. W 2018 r. została wybrana do Zarzadu Międzynarodowej Federacji Biathlonu, pełni tam funkcje dyrektora ds. rozwoju dyscypliny oraz odpowiada za kwestie równości płci.

Hanna Fidusiewicz- instruktor rekreacji ruchowej fitness-gimnastyka, trenerka II klasy w gimnastyce sportowej. założycielka pierwszego klubu fitness w Polsce. Wprowadziła treningowe programy uzupełniające wielu dyscyplin sportowych w tym olimpijskich. Prezes pierwszego Stowarzyszenia Aerobiku i Fitness w Polsce. Organizatorka pierwszych Mistrzostw Polski w Aerobiku Sportowym. Autorka programu telewizyjnego Akademia Zdrowia emitowanego przez cztery lata na antenie Telewizji Polskiej. 

 

Jadwiga Ślawska Szalewicz

Od tej pory moje wizyty w Słupsku były dosyć częste. Nie tylko w szkole przy ul. Zaborowskiej 2. Byłam częstym gościem Pana Prezydenta Słupska. Rozmawialiśmy o utworzeniu szkoły mistrzostwa sportowego. Przyjechałam ze szczegółowymi planami a także z projektem budżetu. Prezydent Jerzy Mazurek był pełen optymizmu. Wiedziałam, że wszystko zależy od Zarządu Miasta. Musiałam wykazać, że taka szkoła to dla miasta dobra inwestycja. Przyznane pieniądze, wcale niemałe, jak na tamte czasy prawie pół miliona złotych miały przecież pozostać w mieście, w szkole Nr 2.
Rozmowy z dyrektorem Zygmuntem Kołodziejem też nie były łatwe. Musiałam wysondować czy jest zainteresowany rozwojem badmintona na terenie Słupska, przede wszystkim jednak w jego szkole. W wielu sprawach zgadzaliśmy się, jednak sprawa trenerki Majorowej była dla niego trudnym tematem. Wiedziałam, że bardzo mu zależy na utworzeniu szkoły mistrzostwa sportowego na bazie jego szkoły, więc ten aspekt sprawy był moim atutem przetargowym. W końcu uzgodniliśmy:
-ja zrobię wszystko aby utworzyć szkołę mistrzostwa sportowego, a on wyrazi zgodę na zatrudnienie Klaudii w charakterze trenera kadry narodowej juniorów.
Pierwszy raz Klaudia wyjechała z kadrą badmintona w maju 1996 r. na Mistrzostwa Świata do Lozanny. Miała obserwować i uczyć się, zdobywać doświadczenie, obserwować najlepszych zawodników i ich trenerów. Wtedy Ryszard Borek był głównym trenerem, ona uczyła się.
Zarząd Miasta wyraził zgodę, szkoła została utworzona! Od 1.06.1996 Klaudia zaczęła pracować jako trener kadry juniorów! Wtedy siedemdziesiąt procent kadry narodowej juniorów było wychowankami Klaudii.
Dyrektor Zygmunt Kołodziej stworzył szkole dobre warunki. Cały system opracowano tak aby kończąc VII klasę szkoły podstawowej zawodnicy prezentowali wysoki poziom wyszkolenia. W 1998 r powstało Niepubliczne Liceum Ogólnokształcące przy Zespole Szkół. Zachowaliśmy ciągłość szkolenia. Szkoła była zlokalizowana w Słupsku , jednak najlepsi juniorzy z całej Polski mogli tutaj trenować i uczyć się.
Wspomina Klaudia: Szkoła Mistrzostwa Sportowego była super rozwiązaniem na tamte czasy, zresztą uważam, że zawsze jest i będzie dobrym rozwiązaniem. Bardzo dużo dawała zawodnikom, oprócz nauki w szkole były dodatkowe treningi, wyjazdy na zawody. Zawodnicy mieli sprzęt, lotki, halę, a także odżywki i opiekę medyczną, a zatrudnieni trenerzy otrzymywali przyzwoite wynagrodzenie. Dlatego niech nie dziwią nikogo sukcesy jakie osiągnęliśmy w 1999 r na Mistrzostwach Europy Juniorów w Glasgow. Przemek Wacha i Piotr Żołądek zdobyli srebrny medal w deblu chłopców, Kamila Augustyn brązowy medal w grze pojedynczej dziewcząt i Przemek Wacha również medal brązowy w grze pojedynczej chłopców.

Jadwiga Ślawska Szalewicz, kamila Augustyn, trenerka Klaudia Majorowa , Krzysztof Augustyn ojciec Kamili medal ME Juniorów 2001 Spała

Praca na stanowisku trenera kadry juniorów i trenera SMS wymagała ode mnie zaangażowania, poświęcałam jej bardzo dużo czasu. Rozwiedliśmy się z mężem. Zaczęły się problemy z Olką, która spędzała większość czasu na hali. Zawodnicy grali coraz lepiej, często wyjeżdżaliśmy na turnieje za granicą, które zmuszały do pozostawienia Oli pod opieka Jasi mamy Marcina Rynkiewicza, poza tym pomagała mi Basia Gontarska. Córka rosła pod opieką fajnych ludzi w fajnych rodzinach, ale nie w swojej. Tygodniami mieszkała u Jasi lub Basi.
Podczas któregoś mojego pobytu w Słupsku odbywałam spotkanie z Prezydentem Mazurkiem. Pan Prezydent przyjechał do naszej szkoły, mieliśmy miłe spotkanie. Skorzystałam z okazji i zaprosiłam do mieszkania Klaudii- tego w szkole. Byliśmy sami, zapytałam:
– widzi pan te pokoje, czy uważa Pan, Panie Prezydencie, że mieszkanie tutaj zabezpiecza warunki życia jednej z najlepszych trenerek w Polsce, która jako pierwsza zdobyła medale dla Słupska z Kamilą Augustyn i Piotrem Żołądkiem? (Przemek Wacha reprezentował barwy klubu LKS Technik Głubczyce).
– No, nie, pani prezes, proszę przysłać pismo Polskiego Związku Badmintona, sprawę przedstawię Zarządowi Miasta, mam pewien pomysł.
I tak dzięki tobie Jadwiga i dzięki dyrektorowi Zygmuntowi Kołodziejowi dostałam mieszkanie z puli Prezydenta za szczególne zasługi dla Słupska.
Klaudia kontynuuje swoje wspomnienia:
Lata 1996 – 2001 to były najpiękniejsze moje lata pracy. Pracowaliśmy z zawodnikami bardzo ciężko i dużo. Rośli bardzo szybko, nie byli jeszcze samodzielni, ale poszukiwali swoich dróg, myśleli po swojemu. Dzisiaj mogę powiedzieć byłam dla nich surowa, gdy łamali ustalone zasady, gdy spóźniali się na zajęcia, lub pili alkohol, wyrzucałam z kadry. Po dwóch latach takiej pracy miałam opinię, że trenerka jest zła, i lepiej z nią nie zaczynać. Byłam przecież za nich odpowiedzialna. Oni tego nie rozumieli. Następni juniorzy jak dołączali do nas, rozumieli dyscyplinę i nie mieliśmy problemów.
Zupełnie nie miałam czasu dla siebie i dla Oli. Pracowałam ciężko i były wyniki, praca nasza nie szła na marne. Zresztą wyniki jakie osiągnęliśmy w Glasgow w 1999 r utwierdziły nas w przekonaniu, ze idziemy dobra drogą. Kamila miała dopiero 17 lat. Mogła jeszcze startować w kolejnych mistrzostwach Europy o które walczyłaś ( mowa o mnie przyp. Aut) aby odbyły się w Spale w 2001.

Nadia Kostiuczyk Kamila Augustyn wyjazd na IO 2012

Wtedy też pomyślałam o drugiej grze dla Kamili. Zobaczyłam wtedy dziewczynę Nadię Kostiuczyk, która błąkała się mieszkając i startując w Brześciu Białoruś. Odbyłam rozmowę z jej trenerem opowiedziałam co możemy zrobić, jakie będzie miała korzyści i spróbowaliśmy zestawić debel dziewcząt Kamila Augustyn/Nadia Kostiuczyk.
Kamila była najlepsza juniorką wyróżniała się zdobytymi umiejętnościami, prezentowała wysoki poziom sportowy. Potrzebowała utalentowanej partnerki, taką była Nadia.
To był trafny wybór. Dziewczyny zdobyły pierwszy złoty medal w Mistrzostwach Europy Juniorów Spała 2001. Dodatkowo na tych mistrzostwach Kamila zdobyła srebrny medal w grze pojedynczej dziewcząt: SUKCES!
Nasz sponsor NOKIA był bardzo zadowolony. Uzyskaliśmy kontrakt na następne lata aż do 2004.
Niestety osiągane wyniki nie przełożyły się na zwiększenie budżetu związkowego. Nigdy nie byliśmy krezusami w zakresie finansowania przez państwo, nie byliśmy tez pieszczochami urzędu. Po denominacji złotówki w 1995 r. w tym samym roku otrzymaliśmy z urzędu 687.098 zł co razem z dochodami własnymi dało kwotę 819.909 zł. Było bardzo biednie.

Jadwiga i Andrzej Szalewiczowie , Klaudia Majorowa nasz dom w Aninie

Dla porównania podaję stan dochodów w roku 2001: z Departamentu Sportu Wyczynowego otrzymaliśmy 976.000, zł na programy Ateny 2004, przygotowania do mistrzostw świata, Europy oraz imprezy równorzędne, na koszty pośrednie (w tym zawierały się wynagrodzenia) zakup leków, odżywek i sprzętu sportowego.
Z Departamentu Sportu Dzieci i Młodzieży otrzymaliśmy kwotę 734.500,- zł w tym na uczniowskie kluby sportowe, sportowe wakacje, cykl imprez, kursokonferencje nauczycielskie kwotę 412.500,- zł na udział w mistrzostwach świata i Europy 62.000,- zł oraz na Szkoły Mistrzostwa Sportowego tylko 260.000,- zł (Słupsk 120.000,-; Olsztyn 80.000,-; i Głubczyce 60.000,-)
Niestety nie były to kwoty wystarczajace. Klaudia o tym wiedziała. Denominacja z roku 1995 r odbijała się na standardzie życia oraz na dotacjach państwowych.
Do tego dochodziły niskie pensje dla nauczycieli, czy tez uposażenia trenerskie.
Klaudia wspomina:
Pamiętam, że wszyscy walczyliśmy o przetrwanie. Nikt z nas nie miał lepiej. Cały czas walczyłaś ( to o mnie przyp.aut.) o to aby były pieniądze na wyjazdy zagraniczne zawodników. Organizowaliśmy je najtaniej jak było można.. Wynajmowaliśmy mini busy, jeździliśmy własnymi samochodami po najniższych kosztach czyli za koszt benzyny aby było tanio! Diety nie wystarczały na jedzenie. Gdy jechaliśmy mini busem było lepiej, bo zabieraliśmy jedzenie, wyjazdy samolotami nie były tak komfortowe, bo limitował nas bagaż, ale i tak jeździliśmy z własnym jedzeniem.
Dopiero teraz pracując jako główny trener Rosji widzę jak biednie żyliśmy!
Nadszedł rok 2005. Przestałaś pracować w Związku.
Kolejny Krajowy Zjazd Delegatów odbył się w dniu 8.01.2005 r. nie wystartowałam do walki o kolejną kadencję prezesa. W lutym kończyłam 60 lat, uznano, że mój czas w badmintonie minął. Niezadowolenie zawodników i ostra nagonka doprowadziły do podjęcia takiej decyzji.
Wracamy do wspomnień Klaudii:
Na początku po wyborze nowego prezesa związku Michała Mirowskiego nic się nie zmieniło, było ciężko ujawniły się określone trudności w kontaktach z zawodnikami Kamilą Augustyn, Michałem Łogoszem, Robertem Mateusiakiem.
W biurze związku zatrudniono nowych pracowników. Częste nieporozumienia z kolejnym zatrudnionym sekretarzem Bogdanem Włostowskim, który nie miał za dużego doświadczenia w pracy związkowej, oczywiście chciał zrobić dużo, ale brakowało twojego doświadczenia, jawiło się jako koszmarny sen, który przeżywałam. Oczywiście te nieporozumienia wpływały na stosunki z zawodnikami. Nie radziłam sobie z zaistniałą sytuacją, nie byłam do tego przyzwyczajona. Następstwem konfliktów była narastająca agresja.
Jadwiga tego nie było za twoich czasów.
W 2007 r. przyjechał do Polski trener z Korei Kim Young Moon. Pracowało nam się dobrze. Kim był nastawiony na wynik tak samo jak ja, chciał pracować jak najlepiej. Strofował zawodników starszych, miał większy wpływ na nich i na ich zaangażowanie w pracę.
Ułatwiało mi to życie. Z Kimem miałam bardzo dobre stosunki. Bardzo dużo się nauczyłam, szczególnie w pracy z singlistami. Widziałam jego pracę z Przemkiem Wachą, który reprezentował wysoki poziom, a świeży powiew myśli trenerskiej dawał bardzo dobre rezultaty.
Niestety w sprawach taktyki zupełnie się nie zgadzaliśmy.

CDN

Oto krótka informacja  dotycząca Komisji Sportu Kobiet – Polskiego Komitetu Olimpijskiego, którą opracowała dr  Jadwiga Kłodecka-Różalska od dwudziestu lat działająca na rzecz sportu kobiet. Zapraszam do lektury:

członkinie Komisji Sportu Kobiet PKOL

Geneza powołania Komisji Sportu Kobiet w strukturach Polskiego Komitetu Olimpijskiego, wiąże się z rosnącą w XX wieku aktywnością organizacji krajowych i międzynarodowych, które w społecznym i kulturowym charakterze sportu dostrzegały szansę na eliminowanie nierówności między kobietami i mężczyznami. Pierwsza konferencja, o szczególnym znaczeniu dla światowego sportu kobiet, zorganizowana w 1994 roku przez British Sports Council przy współudziale MKOL, zakończyła się podpisaniem przez delegatów organizacji rządowych i pozarządowych, narodowych komitetów olimpijskich i związków sportowych, instytucji edukacyjnych i badawczych z 82 krajów, t.zw. Brighton Declaration. Celem nadrzędnym tego dokumentu, jak też rezolucji i uchwał podejmowanych przez organizacje międzynarodowe w kolejnych latach, było dążenie do takiego rozwoju sportu, który umożliwi zaangażowanie dziewcząt i kobiet we wszystkich jego aspektach: uczestnictwa, działania i decydowania (

Medale PKOL dla członkiń KSK PKOL

m.in. EWS – European Women and Sport, Committee on Womens Rights and Equal Opportunities, IOC Women and Sport Awards, European Non-governmental Sports Organisation; odnoszące się do sportu kobiet uchwały Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego ).
Pierwsze posiedzenie Komisji Sportu Kobiet PKOL odbyło się w Warszawie, 6 lipca 1999r. w siedzibie przy ulicy Frascati. Inicjatorkami powołania w naszym kraju specjalistycznego zespołu doradczego, promującego aktywność kobiet, były działaczki o

Nagrodzeni Trenerzy w Konkursie Trenerka/Trener roku 2018 oraz nagrodzone członkinie Komisji Sportu Kobiet PKOL

światowej renomie, medalistki olimpijskie, związane ze sportem przez całe życie: członkini MKOL Irena Szewińska i laureatka orderu olimpijskiego Maria Kwaśniewska-Maleszewska. Wśród wytyczonych celów działania Komisji znalazło się promowanie idei olimpizmu i współpracy międzynarodowej, aranżowanie badań i monitoringu związanego ze specyfiką szkolenia sportowego kobiet, wspieranie Olimpijek w krytycznych fazach kariery, wzmacnianie pozycji i wyrównywanie statusu ekonomicznego oraz dążenie do reprezentatywnego udziału liderek we władzach centralnych, związkowych i klubowych.
Inicjatywy Komisji Sportu Kobiet cieszyły się od początku, życzliwym zainteresowaniem i realnym poparciem ze strony urzędujących prezesów Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Panów Stanisława Stefana Paszczyka, Piotra Nurowskiego i obecnego prezesa Pana Andrzeja Kraśnickiego.
W ciągu dwudziestu lat konsekwentnej działalności opartej na zasadach wolontariatu, Komisja zrealizowała większość założonych celów. Wyjątkiem jest kwestia osiągnięcia procentowego minimum, wytyczonego przez MKOL dla krajów członkowskich., w zakresie reprezentatywnego współdecydowania kobiet, na wszystkich szczeblach zarządzania organizacjami sportowymi.

Pani dr Maria Rotkiewicz nagrodzona Za promowanie Sportu Kobiet w towarzystwie Przewodniczacej KSK PKOL Grażyny Rabsztyn i Prezesa PKOL Andrzeja Kraśnickiego

Nominację do składu Komisji Sportu Kobiet, działającej w cyklach czteroletnich, otrzymały z rąk kolejnych prezesów PKOL, w latach 1999 – 2019, łącznie 44 Panie: olimpijki, trenerki, działaczki, pasjonatki, reprezentujące różne profesje i szeroki krąg specjalności ze świata sportu, medycyny, administracji, edukacji, mediów, kultury i nauki.. Trzy spośród członkiń Komisji, Urszula Jankowska – radca generalny w Ministerstwo Sportu, Jadwiga Kłodecka-Różalska – psycholog olimpijski i Renata Susałko -dziennikarka sportowa, uczestniczyły w jej pracach przez 20 lat, korzystając z niezmiennego wsparcia Ireny Szewińskiej, która w dwóch kadencjach bezpośrednio kierowała pracami Komisji a w pozostałych okresach sprawowała nadzór nad jej działalnością jako

Uroczystość wreczenia tytułów Trenerka roku 2019 i odznaczeń medali PKOL dla członkiń Komisji Sportu Kobiet PKOL

wiceprezes PKOL. Funkcję liderek Komisji w kolejnych kadencjach pełniły Panie: Jadwiga Kłodecka-Różalska, Marta Cydejko, Dorota Idzi i aktualna przewodnicząca Grażyna Rabsztyn. Niezwykle cenną, logistyczną pomoc i życzliwe zaangażowanie w realizację zadań, otrzymywała Komisja od Pań, pełniących z ramienia PKOL obowiązki sekretarza, Magdaleny Janickiej, Eweliny Wawrynkiewicz i Doroty Goś, współpracującej z Komisją przez ostatnie kilkanaście lat.
.Obecnie, każdy liczący się kraj na świecie, docenia udział kobiet w międzynarodowym współzawodnictwie sportowym. Doniosłość tego faktu wpłynęła na wybór i realizację celów stojących przed Komisją Sportu Kobiet. Punktem odniesienia w bilansie jej dokonań, były wieloletnie badania nad jednostkowymi losami sportsmenek, w dążeniu do sukcesów w sporcie i w życiu. Obserwacje i analizy przez nas prowadzone potwierdziły, że kobiety częściej niż mężczyźni stają przed dylematami trudnych wyborów życiowych. W efekcie komercjalizacji i profesjonalizacji wyczynu, nastąpiło istotne wydłużenie ich czynnego uczestnictwa w sporcie. Pomoc, umożliwiająca długoletnią karierę, oparta o nowoczesną wiedzę, wspomaganie potencjału i przeciwdziałanie zagrożeniom, ma coraz większe znaczenie. Poznanie uwarunkowań sukcesu olimpijskiego kobiet, potwierdziło związek z osobistymi i zawodowymi kompetencjami trenera, specjalistyczną ochroną zdrowia, sytuacją rodzinną, wspieraniem macierzyństwa, współpracą ze specjalistami, sponsoringiem i promocją medialną. Postulowane zależności uzasadniają ustanowienie przez Komisję w 2001 roku, konkursu o priorytetowym znaczeniu dla promowania trenerek i trenerów pracujących z kobietami oraz osób które w mediach i pracach naukowych przyczyniają się do popularyzacji sportu kobiet. XVIII edycja organizowanego cyklicznie konkursu „Trenerka Roku”, wpisuje się w obchody 20-lecia Komisji Sportu Kobiet oraz wspólne świętowanie jubileuszu 100-lecia istnienia Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

zdjęcia wykonał Leszek Fidusiewicz, serdecznie dziękujemy!

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.