Subskrybuj kanał RSS bloga Okiem Jadwigi Subskrybuj kanał RSS z komentarzami do wszystkich wpisów bloga Okiem Jadwigi

Archiwum kategorii ‘sport’

Juan Antonio Samaranch prezydent MKOL i Ronnie Rowan sekretarz generalny IBF

Juan Antonio Samaranch prezydent MKOL i Ronnie Rowan sekretarz generalny IBF

Przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Moskwie, tradycyjnie  odbyła się sesja MKOL. Najważniejszym jej punktem był wybór przewodniczącego MKOL, jako że Lord Kilianin dotychczasowy prezydent MKOL postanowił zakończyć swoją działalność. Otwarcie odbyło się w Teatrze Wielkim (Bolszoj) w Moskwie. Uczestników powitał przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Igrzysk Sergiej Pawłow. Następnie głos zabrał lord Kilianin. Jak komentowali sprawozdawcy, było to najdłuższe z jego przemówień. Zmusiła go do tego sytuacja polityczna wynikająca z działalności USA  na rzecz bojkotu Igrzysk, a także koniec kadencji i podsumowanie działalności w latach 1972-1980, w których stał na czele MKOL.

Najważniejszym punktem sesji był wybór przewodniczącego. Było kilka zgłoszonych kandydatur. Najpoważniejszymi byli Marc Hodler ze Szwajcarii, James Worrall z Kanady, Willi Dame z RFN i Juan Antonio Samaranch z Hiszpanii. Jak zwykle wyniki głosowania nie były ujawnione, ale nieoficjalne informacje mówiły o 44 głosach jakie otrzymał Samaranch już w I turze, Marc Hodler 21, James Worrall 7, a Willy Daume 5. Kto poparł Samarancha? Przede wszystkim ZSRR. Skoro tak, to należy zakładać, że wszystkie państwa socjalistyczne również głosowały za tą kandydaturą, poza tym Hiszpanie, co oczywiste, a także romańskie państwa Europy oraz frankofońskie Afryki.

Na nic zdały się zakulisowe działania i aktywność prezydenta MKOL Lorda Kilianina. Bojkot igrzysk olimpijskich w Moskwie stał się faktem. Do Moskwy przyjechało 81 Narodowych Komitetów Olimpijskich na 147 zgłoszonych w MKOL, 28 NKOL odrzuciło zaproszenie, natomiast 34 nie odpowiedziały na zaproszenie w ogóle. Z najważniejszych zabrakło reprezentacji USA, RFN, Japonii, Chińskiej Republiki Ludowej i Kanady.

Kraje demokracji ludowej uznały swój start jako priorytetowy, bowiem proces przygotowań sportowców trwał przez wiele lat. Tak samo było z polską reprezentacją olimpijską. Po naradzie aktywu sportowego z udziałem Zdzisława Żandarowskiego, sekretarza KC PZPR i zastępcy Biura Politycznego, na konferencji prasowej Marian Renke prezes Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu, jednocześnie prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego powiedział między innymi: Doraźne względy polityczne mogą wyrządzić olimpizmowi szkody, które będziemy odczuwać przez długie lata. Polityka, polityką ale nie możemy dopuścić do tego aby sportowcy stali się zakładnikami ich naprawdę trudno przekonać racjami politycznymi. Nie da się oddzielić polityki od sportu, ale trzeba zrobić wszystko, by właśnie sport stał się jedną z płaszczyzn pojednania między narodami. („Przegląd Sportowy” 25.04.1980)

Polska ekipa wyjechała w składzie 324 zawodników, w tym 78 kobiet. Zdobyła 32 medale olimpijskie, w tym 3 złote, 14 srebrnych i 15 brązowych. Z medalistami w Warszawie spotkał się prezes Rady Ministrów Edward Babiuch.

Czytając tekst wypowiedzi Mariana Renke z roku 1980, trudno mówić o stabilnej polityce władzy, w kontekście Igrzysk Olimpijskich Los Angeles 1984. ZSRR nie zapomniało o afroncie jakiego doznało w 1980 wraz z bojkotem igrzysk. Polityka Jimmiego Cartera poniosła fiasko, on sam poniósł osobistą klęskę, ani nie wygrał ponownie wyborów, ani nie zmusił ZSRR do wycofania wojsk z Afganistanu. Nowym prezydentem USA został Ronald Regan, gubernator z Kalifornii, gdzie miały odbyć się kolejne igrzyska olimpijskie: Los Angeles 1984.

Polityczna batalia przed igrzyskami w Los Angeles była wcale nie mniejsza niż przed rokiem 1980! Kolejne czterolecie zapowiadało eskalację walki politycznej pomiędzy dwoma mocarstwami. I rzeczywiście sytuacja polityczna uległa znacznemu pogorszeniu  stosunków pomiędzy dwoma supermocarstwami. ZSRR wraz ze swoimi ówczesnymi sojusznikami, użyli błahych pozorów do zbojkotowania Igrzysk XXIII Olimpiady w Los Angeles..

W Los Angeles Polacy nie wystartowali, zaś na kolejnych igrzyskach w Seulu, zdobyliśmy 16 medali w tym: 2 złote, 5 srebrnych i 9 brązowych, co uznano za słaby wynik. Trudno było się dziwić, w tym wypadku polityka bezwzględnie wkroczyła w życie polskich sportowców. Wielu z nich, będąc w zaawansowanym już wieku, zakończyło kariery sportowe, inni zaś, którzy byli w szczytowej formie, na najważniejsze zawody nie pojechali. Oczywiście w ramach rekompensaty za brak udziału w IO Los Angeles, wystartowali w innej imprezie zorganizowanej zamiast, czyli Zawodach Przyjaźń 84, ale nie były to igrzyska.

Lata osiemdziesiąte to trudne lata polskiego sportu. Ograniczone kontakty ze światem, nieobecność w Los Angeles 1984, wszystko wywarło wpływ na poziom sportu. Dawni mistrzowie odchodzili, a napływ utalentowanej młodzieży był niewielki.

 

Busko Zdrój

Park Sanatorium "Włókniarz" Busko Zdrój

Park Sanatorium „Włókniarz” Busko Zdrój

Od czasu do czasu należy przejrzeć silnik samochodu., wymienić filtry, olej, a jesienią zmienić opony na zimowe. Dbamy o rzeczy, sprzątamy, myjemy naczynia, układamy w szafach nasze rzeczy wietrząc je przed zimą, przygotowujemy się do długich zimowych dni i jeszcze dłuższych wieczorów.

Czy tak samo przygotowujemy siebie? Czy należycie dbamy o swoje ciało, czy choć trochę poświęcamy mu uwagi? Nie, nie chodzi mi o codzienne mycie, manicure czy też pedicure, albo wizytę u fryzjera w celu ufarbowania odrostów, lub dokonania modnego obcięcia włosów. Chcę was zapytać, czy od czasu do czasu wyjeżdżacie do sanatorium na kompleksowe odnawianie swojego ciała, na odpoczynek, a także zabiegi odnawiające i regenerujące organizm? Od pewnego czasu staram się nie zapominać o leczniczych wyjazdach „do wód”. Tak pięknie, dawno temu określano wyjazdy do Mariańskich Łaźni, do Baden Baden, czy na południe Europy. Lato w tym roku było piękne, upalne  a przed nami sześć miesięcy mrocznych dni, długich wieczorów. Zadbajmy o siebie. Jeżeli mamy możliwość krótki wyjazd „do wód” dobrze nam zrobi. Kąpiele solankowe, siarkowe, jacuzi, kąpiele perełkowe, masaż podwodny, bicze szkockie przywrócą równowagę naszemu znerwicowanemu organizmowi. Przecież leczenie nerwic wodą znane jest od lat.

W tym roku postanowiłam wyjechać na kilkanaście dni. Tym razem na celowniku Busko Zdrój Sanatorium „Włókniarz” ul. Rokosza 1. Na skierowanie w ramach NFZ trzeba długo czekać, więc postanowiłam pojechać prywatnie. Sanatorium daje możliwość zarówno prywatnym kuracjuszom, można tez skorzystać z leczenia ambulatoryjnego. Wybrałam termin, uzgodniłam z działem rezerwacji i jutro raniuteńko wyruszam w drogę. Przede mną tylko 256 km. Mam nadzieję dojechać na godzinę ósmą rano, zakwaterować się i zdążyć do lekarza chirurga  rehabilitacji, który po zapoznaniu się ze stanem mojego skołatanego zdrowia ustali indywidualną rehabilitację podczas mojego pobytu. Liczę bardzo na kąpiele siarkowe pomagające na układ kostno- stawowy, układ ruchu. Terapia lecznicza, balneologia na bazie wód siarczkowych, to największy skarb w Sanatorium, które od lat jest renomowana firmą nie tylko w Polsce ale i w Europie. Woda leczniczo-siarczkowa ze złoża „Dobrowoda” bez domieszki z wodą wodociągową jest podstawa zabiegów. Na stronie www.Sanatorium Włókniarz.pl możecie dowiedzieć się więcej, ja tylko zacytuję dwa zdania:

zdj. Piotr Kaleta park Sanatorium Włókniarz Busko Zdrój

zdj. Piotr Kaleta park Sanatorium Włókniarz Busko Zdrój

„….Każdy zabieg to 100% niezwykłej, swoistej wody leczniczej, przez co ten dar natury jest  odpowiednio spożytkowany.

Sanatorium „Włókniarz” posiada własne ujęcie wody leczniczej „Dobrowoda G-1”. Swoista woda lecznicza – siarczkowa  wydobywana  ze strefy  głębokościowej 165 m – 228 mppt.”

O moim pobycie w sanatorium jeszcze w tym tygodniu napiszę więcej, gdy już będę wiedziała jakie zabiegi zostały mi przepisane, oraz po pierwszych doświadczeniach leczniczych. Zabieram aparat fotograficzny, aby udokumentować odpowiednio pobyt. Gdyby ktoś chciał dowiedzieć się czegoś więcej proszę pytajcie albo w komentarzach albo przyślijcie zapytanie mailem. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie  pytania i interesujące was tematy. Mój układ kostno- stawowo mięśniowy, nogi, kolana wymagają kapitalnego remontu, jednak jak wiecie jestem osobą obciążona gdyż od półtora roku mam zamontowany stymulator. Reasumując muszę uważać na zabiegi, które w moim przypadku trzeba dostosować do stanu mojego zdrowia (zresztą ta zasada obowiązuje zawsze i leczenie jest dostosowywane indywidualnie dla każdej osoby).

Życzcie mi udanego pobytu, dobrego humoru, udanej rehabilitacji abym mogła wam opisać moje zmagania samej ze sobą, abym przezwyciężyła swoją słabość,  abym wróciła w lepszej formie. O moich zmaganiach napiszę w kolejnym poście. Do usłyszenia!

Wasza Jadwiga

zdjęcia uzyskałam ze strony sanatorium z Internetu- dziękuję!

po przyjedzie  wykonam  zdjęcia i podzielę się nimi  na blogu

Małgosiu i Piotrze,

Kalendarze Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Kalendarze
Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Małgosia i Piotr z Akacjowego bloga od lat, jeżdżą po świecie, fotografiami zapisują podróże a do tego są koneserami dobrego jedzenia, zapisują w notatnikach najsmaczniejsze regionalne przepisy, których kosztowali i przypadły im do gustu. Po powrocie dzielą się swoimi wspomnieniami a także najpyszniejszymi daniami. Dla osób, które z różnych powodów nie mogą podróżować ich wspomnienia są szczególnie miłe, gdyż w ten sposób mogą zobaczyć i poznać  ciekawe miejsca na świecie,  oraz na podstawie przepisów maja szansę na ugotowanie potraw innych od tych, które codziennie przygotowujemy w naszych domach.

Za nominację z dnia 29 lipca 2015 r. serdecznie dziękuję! Przepraszam za spóźnioną odpowiedź, nie miałam zbyt dużo czasu aby przygotować wcześniej stosowny wpis na blogu.

Dla tych, którzy nie znają zasad zabawy wyjaśniam za Małgosią i Piotrem : „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

Zadane pytania, które otrzymałam w ramach tej edycji:

1.Kto jest Twoim największym autorytetem kulinarnym i dlaczego ?

Auguste Escoffier

Auguste Escoffier

Dla mnie największymi autorytetami kulinarnymi są: Palma Pierwszeństwa niewątpliwie należy do Jacques Pepin, a z tych co odeszli Auguste Escoffier. O obu mistrzach kulinarnych pisałam na moim blogu, szczególnie o Mistrzu Escoffier, o którym książkę napisała. N.M Kelby

http://www.okiemjadwigi.pl/biale-trufle/

2.Twoje największe osiągnięcie kulinarne ?

Przyjęcia w czasach socjalizmu z okazji Wigilii Bożego Narodzenia, ryby szczególnie karp faszerowany i karp po staropolsku, oraz Wielkanocne Śniadania w czasach gdy nie było nic a trzeba było rzadko bo rzadko przyjąć gości. Wtedy ratowała mnie sałatka warzywna i żur z kiełbasą. Dzisiejsze przyjęcia są bardzo łatwe do wykonania, wymagają tylko niebanalnych pomysłów.

3.Na śniadanie jesz najchętniej ?

dwa tygodnie później zakwitły tulipany

dwa tygodnie później zakwitły tulipany

Wiem, że to co powiem będzie obrazą wszystkich dietetyków, nie jem śniadań, piję kawę którą bardzo lubię, dopiero gdzieś koło południa mam apetyt na warzywną zupę.
4.Co zmieniałbyś w polskiej kuchni i dlaczego ?

Ilości mięsa jakie pochłaniamy, zamiast objadania się  wieprzowiną i wołowiną moglibyśmy jeść dużo warzyw, zup warzywnych, potraw z warzyw, nie żebym była weganką, czy wegetarianką. Zamiast wieprzowiny wolę kurczaczane udziki, i polędwiczki z kurczaka, robię je bardzo prosto, do tego surówka, kilka ziemniaków, są dobre i błogosławione dla naszych umęczonych żołądków.

Jadzia 5.Najmilsze kulinarne wspomnienie z dzieciństwa …

Najgorsze wspomnienie wiąże się z jajecznicą z cielęcym móżdżkiem, nigdy w życiu nie tknęłam, zawsze wyrzucałam przez lufcik w kuchni, dlatego kury bardzo lubiły tam dziobać.

Najpyszniejszy był zawsze i do tej pory jest czerwony barszczyk z ziemniakami!

6.Twoją pasją oprócz sztuki kulinarnej jest …

Sport i ogród

7.Gdybyś mogła być ptakiem, to byłabyś… (dlaczego ?)

Wróbelkiem elemelkiem, taka była kiedyś piękna bajeczka, dzisiaj chyba zapomniana, jak te cudne ptaszki, w Warszawie wytępione z powodu niesłychanej ilości ton cementu którym zabetonowano Warszawę, blokowisk gdzie nie ma drzew a dawna ulica Marszałkowska była taka rozćwierkana!

8.Gdybyś mogła zamieszkać w dowolnie wybranym kraju, jaki byś wybrała i dlaczego ?

1954 Ta z kokardą i skrzypkami to ja, poznajecie?

1954 Ta z kokardą i skrzypkami to ja, poznajecie?

Nie wybieram się nigdzie, mogłam z racji urodzenia zamieszkać w Niemczech, ale nie zrobiłam tego kiedyś a dzisiaj lubię Polskę, choć jest sfiksowana, ale moja!

9.W jaką postać z filmu lub literatury chciałabyś się najbardziej wcielić i dlaczego ?

W żadną, dobrze mi ze sobą, lubię siebie, lubię swoją otwartość, szczerość, realizm z jakim patrzę na świat, na Polskę, na Polaków, lubię młodzież, która jest coraz bardziej wykształcona i wie co chce osiągnąć w życiu. Nienawidzę głupoty i chamstwa!

10.Najlepiej odpoczywasz gdy…

Gra muzyka, może być Vivaldi, może być Mozart, może być Prokofiew, Czajkowski, może być muzyka w wykonaniu Wiedeńskich Filharmoników, tyle jest pięknych kompozycji, a każda inna i porywająca duszę!

11.Najbardziej cenisz u ludzi…

Szczerość, kindersztubę, wystarczy mi aby spotkana osoba była porządnym człowiekiem. Nie ważne jest wykształcenie, ilość znanych języków, posiadanych dyplomów, ukończonych fakultetów, bycie porządnym człowiekiem jest bardzo ważne!

——-

Polski Komitet Olimpijski stoja od lewej Andrzej Szalewicz, Kaśka Krasowska, Jadwiga Ślawska Szalewicz

Polski Komitet Olimpijski  od lewej stoją Andrzej Szalewicz, Kaśka Krasowska, Jadwiga Ślawska Szalewicz

Do zabawy zapraszam wszystkich, którzy odwiedzają mój blog, tych którym będzie się chciało chcieć odpowiedzieć na moje pytania, tym którzy lubią zabawę i dobry humor, lubią to co robią, i cieszą się pełnią życia!!!

Pozdrawiam i zapraszam!

 

Libster Blog Award  

Moje pytania

  1. Dlaczego prowadzisz bloga?
  2. Czy lubisz czytać, jeżeli tak to książki o jakiej tematyce najbardziej ci się podobają?
  3. Co przeczytałaś w ostatnich tygodniach?
  4. Jaką książkę chciałabyś polecić znajomym?
  5. Czy lubisz podróżować? Czy opisujesz swoje podróże?
  6. Igrzyska Olimpijskie Atlanta 1996, badmintoniści podpisują flagę olimpijską

    Igrzyska Olimpijskie Atlanta 1996, badmintoniści podpisują flagę olimpijską, prezes PZBad Jadwiga Ślawska Szalewicz

    Fotografia to część wspomnień i naszego świata, lubisz fotografować, czy chcesz coś zatrzymać w kadrze na dłużej?

  7. Czy lubisz wspomnienia, przecież są one bez wad, gdybyś mogła czy opisałabyś/ opisałbyś swoje życie w formie biografii, na co zwróciłabyś zwróciłbyś szczególną uwagę?
  8. Ulubione dania- jakiej kuchni preferujesz?
  9. Czy zamiast zwiedzać świat, poświeciłabyś się /poświęciłbyś się wychowaniu wnuków?
  10. Gdybyś dysponował wystarczającą ilością pieniędzy co chciałabyś/ chciałbyś robić?
  11. Czy chciałabyś/ chciałbyś przeżyć swoje życie jeszcze raz? Co byś zmieniła/ zmienił?

Barnaba mnie skarcił, że nie nominowałam blogów. Oto moje nominacje

E spacja,  NOTARIA,  Echa Wydarzeń, Objazdowy blog, Stokrotka, nemezis, An-Ula,  Japonia-podróże z uśmiechem, Margo, u Teresy, pół wieku i co z tego, Morgana

Zapraszam!

 

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.