Subskrybuj kanał RSS bloga Okiem Jadwigi Subskrybuj kanał RSS z komentarzami do wszystkich wpisów bloga Okiem Jadwigi

Wpisy oznaczone ‘Polski Komitet Olimpijski’

Wydawnictwo z okazji 10-lecia Centrum Olimpijskiego Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Autor Andrzej Szalewicz, Wydawnictwo „ESTRELLA”, Warszawa 2014

Centrum Olimpijskie  autor książki Andrzej Szalewicz

Centrum Olimpijskie
autor książki Andrzej Szalewicz

Wczoraj w Centrum Olimpijskim odbyło się zebranie Zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a następnie spotkanie Rodziny Olimpijskiej. W spotkaniu wzięli udział zaproszeni goście, wszyscy sławni olimpijczycy zdobywcy medali olimpijskich. Takie spotkania odbywają się, co roku na dzień przed Piknikiem Olimpijskim, który właśnie trwa na Kępie Potockiej w Warszawie.  Wczorajsze zebranie i spotkanie z olimpijczykami było niezwykle miłe również z tego powodu, że dzień wcześniej przywieziono z drukarni książkę „Centrum Olimpijskie- Spełnione Marzenia”, której autorem jest Andrzej Szalewicz – mój mąż. Radość rodzinna została spotęgowana przez to, że Prezes PKOL Andrzej Kraśnicki zdecydował rozdać egzemplarze albumu podczas zebrania a także Spotkania Olimpijczyków. W ten sposób album uzyskał wspaniałą promocję, co szczerze ucieszyło Andrzeja i mnie.

Książce tej Andrzej poświęcił wiele pracy, gdyż trzeba było wyszukiwać różne informacje w materiałach archiwalnych Biblioteki UW, przejrzeć wiele tomów materiałów znajdujących się w Muzeum Sportu, a także archiwa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.  Mało osób wie, że mój ślubny jest „dłubakiem” osobą, która jest niezwykle konsekwentna w realizacji powziętych zamiarów.

Centrum Olimpijskie  książka wydana przez PKOL , wydawnictwo "ESTRELLA" 2014

Centrum Olimpijskie
książka wydana przez PKOL , wydawnictwo „ESTRELLA” 2014

Z tego powodu pewnie powstał Polski Związek Badmintona, o którym Andrzej marzył w latach 1956- 1977, kiedy na Krajowym Zjeździe Delegatów został powołany. Dlatego też po czternastoletniej pracy nad genealogia rodzinną powstała książka „Rodopis Szalewiczów- Czy wszyscy pochodzimy od tego samego przodka”.

Ogrom pracy zmusił go do poświęcenie każdej wolnej chwili na poszukiwania materiałów źródłowych, które pokazałyby jak w roku 1920 myślał o własnej siedzibie  PKIO Henryk Szot Jeziorowski pierwszy Sekretarz Generalny, którego osobiście poznałam w roku 1965, i którym to panem opiekowałam się do końca Jego dni na tym ziemskim padole, zupełnie nie wiedząc, że jest to postać znacząca dla polskiego sportu! Ale co mogłam wówczas wiedzieć o wielkich ludziach sportu, skoro dopiero ukończyłam dwadzieścia lat, trenowałam judo, a pan Henryk Szot Jeziorowski – siedemdziesięcioletni pan bywał częstym gościem w Biurze Polskiego Związku Judo, w którym

dedykacja dla czytelników bloga "Okiem Jadwigi"

dedykacja dla czytelników bloga „Okiem Jadwigi”

pracowałam. Ja wiedziałam tylko tyle, że właśnie ten pan jest prekursorem judo i ju-jitsu w Polsce, a o Polskim Komitecie Igrzysk Olimpijskich z roku 1920 nie miałam zielonego pojęcia. Dopiero tuż przed Jego śmiercią po otrzymaniu egzemplarza książki, której był autorem zrozumiałam, kto zacz.

Los zawsze stawiał i stawia na drodze mojego życia ludzi niezwykłych. Dlatego

dawne siedziby PKOL ul. Wiejska 51, ul. Frascati 4

dawne siedziby PKOL ul. Wiejska 51, ul. Frascati 4

pewnie postanowiłam pisać blog i zapoznawać wszystkich czytelników z tymi niezwykłymi osobami.

Pozwólcie, że dłużej już nie będę pisała o wczorajszym wieczorze, miłym dla autora i dla mnie. Dzisiaj chcę zapoznać was z albumem „Centrum Olimpijskie- Spełnione Marzenia”. Niech przemówi do was autor Andrzej Szalewicz. Zapraszam!

„…Historia starań władz Polskiego Komitetu Olimpijskiego o własna siedzibę jest prawie tak samo długa jak istnienie stowarzyszenia. Pierwsze kroki w kierunku organizacji Polskiego Komitetu Igrzysk Olimpijskich podjęte zostały w Dziale Wychowania Fizycznego i Budownictwa Sportowego w Ministerstwie Zdrowia Publicznego, którym kierował Henryk Szot-Jeziorowski. Już, jako Sekretarz Generalny PKIO w końcu roku 1920 Henryk Szot- Jeziorowski pozyskał majątek w postaci Agrykoli, zwanej Parkiem Sobieskiego z zabudowaniami i urządzeniami, halę oraz siedmiopokojowy lokal na ulicy Wiejskiej 11.

Na części parku Agrykola, która była we władaniu PKIO, miał powstać obiekt z wydzielonymi powierzchniami przeznaczonymi na biura, ale wobec braku środków finansowych do II wojny światowej biuro mieściło się na Wiejskiej. Poszukując informacji o siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego po II wojnie światowej, ustaliłem na podstawie książek telefonicznych m.st. Warszawy, adresy, pod którymi występował PKOl. Pierwszy adres to ulica Puławska 2 gdzie była

Piknik Olimpijsiki

Piknik Olimpijsiki

siedziba PKOl w latach 1948-1952 (obecnie wielopiętrowe City Shopping przy placu Unii) oraz przy ulicy Łazienkowskiej 1 w latach 1953-1954. Był to okres, w którym nie siedziba, ale samodzielność stowarzyszenia była ważniejszym celem. W kolejnych latach biuro PKOl przeniosło na ulicę Wilczą 51 w okresie 1955 -1958. To właśnie w tym lokalu w roku 1955 zaczęto realizować pomysł zorganizowania zakładów wzajemnych w celu pozyskania środków na Fundusz Olimpijski. Konsekwencją tych działań było powołanie w następnym roku Państwowego Przedsiębiorstwa Totalizator Sportowy. Wtedy też powstał pomysł samodzielnej siedziby. W pismach kierowanych do władz m.st. Warszawy z prośbą o wyrażenie zgody na nadbudowę piętra w kamienicy przy ulicy Frascati 4 widnieje właśnie ten adres. W latach 1958-1968 i 1974 -2004 biuro Polskiego Komitetu Olimpijskiego mieściło się przy ul. Frascati 4. Na bardzo krótko przeniesiono siedzibę biura do pawilonu Akademii

tak było

tak było

Wychowania Fizycznego przy ul. Marymonckiej 34 w latach 1968-1974. Jednak po pewnym czasie lokal ten objęła w posiadanie Polska Federacja Spor tu. PKOl powrócił pod adres przy ul. Frascati 4. Nadbudowano czwartą kondygnację na budynku przy Frascati 4, jednak okazało się, że i ten lokal posiadał ograniczone możliwości powierzchniowe. Rozwijający się dynamicznie polski ruch olimpijski wymagał większej siedziby, gdyż w dotychczasowej brakowało miejsca. Pomysł rozwiązania docelowego, samodzielnej siedziby biura PKOl ma swoje początki w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych (1983), kiedy to rozpoczęto działania mające na celu znalezienie terenu pod inwestycję.

Potrzeba było kolejnych dwudziestu lat, konsekwentnego działania swoistej „sztafety pokoleń”, w czasie, których kolejne zarządy Polskiego Komitetu Olimpijskiego na czele z prezesami podejmowały starania o pozyskanie miejsca i budowę odpowiadającą potrzebom, randze i wyzwaniom ruchu olimpijskiego. W niniejszym opracowaniu starałem się pokazać jak wiele zabiegów wymagało osiągnięcie upragnionego celu oraz kto w tym procesie uczestniczył. Jestem przedstawicielem starszego pokolenia, dlatego mam większe zaufanie do zapisów książkowych, stąd niniejsze opracowanie ma formę albumu-monografii.

Centrum Olimpijskie - wieczorna iluminacja

Centrum Olimpijskie – wieczorna iluminacja

Rok 2014 to dziesiąty rok istnienia Centrum. Skromny jubileusz.

Ostatnia część opracowania dokumentuje zadania, jakie realizujemy w budynku Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Samotne przygotowanie takiego wydawnictwa jest niemożliwe.

Dziękuję wszystkim koleżankom i kolegom, którzy pomagali mi przy pisaniu tego albumu-monografii, a w szczególności Adamowi Pietroniowi, z którym współpracuję od początku projektu budowy, czyli od stycznia 2002 i który w znacznym stopniu był współautorem tego opracowania; Hannie Bielczyk-Długosz za pozytywny doping i pomoc przy wybraniu właściwej formy przedstawienia finansowania przedsięwzięcia; Marzennie Koszewskiej za przetłumaczenie streszczenia; Ewie Paczkowskiej, która

Centrum Olimpijskie wiecha

Centrum Olimpijskie wiecha

wiele godzin spędziła w archiwum poszukując brakujących dokumentów; Szymonowi Sikorze w zebraniu materiału zdjęciowego; Marcinowi Doroś, Kindze Gasik, którzy pomagali przy

Andrzej Szalewicz, Helena Pilejczyk brązowy medal w łyżwiarstwie szybkim  IO Squaw Valley 1960, Renata Mauer Różańska dwa złote medale w strzelectwie IO Atlanta 1996

Andrzej Szalewicz, Helena Pilejczyk brązowy medal w łyżwiarstwie szybkim IO Squaw Valley 1960, Renata Mauer Różańska dwa złote medale w strzelectwie IO Atlanta 1996

wyselekcjonowaniu zdjęć archiwalnych i  przygotowaniu zestawienia wydarzeń realizowanych w naszym budynku.

W części albumu -monografii dotyczącej działalności Centrum Edukacji Olimpijskiej dziękuję Grażynie Rabsztyn i jej współpracownikom: Magdalenie Rejf, Katarzynie Szotyńskiej-Deberny i Magdalenie Garlej. Podziękowania kieruję również do Elżbiety Kosieradzkiej, która dokonała wyboru materiału dotyczącego Muzeum Spor tu i Turystyki oraz Kajetanowi  Hądzelkowi, który poświęcił wiele czasu na dyskusję i konsultacje na temat zebranego materiału.

Członek MKOL pani Irena Szewińska w otoczeniu Rodziny Olimpijskiej

Członek MKOL pani Irena Szewińska w otoczeniu Rodziny Olimpijskiej

Dziękuję również mojej żonie Jadwidze Ślawskiej -Szalewicz, która podjęła się pracy korektora albumu -monografii…”

Cieszę się, że mogę dzisiaj, dzień po promocji, napisać o tym albumie-monografii, bowiem Centrum Olimpijskie zajmuje szczególne miejsce w życiu mojego męża i moim. To właśnie Andrzej został powołany przez Prezesa PKOL  Stanisława Stefana Paszczyka

Zenon Jaskuła z prawej wraz z autorem

Zenon Jaskuła z prawej wraz z autorem

na pełnomocnika PKOL do spraw budowy Centrum Olimpijskiego i przez kolejne cztery lata prowadził wspólne działania wraz z innymi ludźmi, które doprowadziły do powstania budynku. Jednego z najpiękniejszych budynków w Warszawie, zbudowanego przez Generalnego Wykonawcę Echo Investment według projektu architekta Bogdan Kulczyńskiego.

Właśnie o tej sztafecie pokoleń, o  wielu ludziach, którzy wierzyli w budowę własnej siedziby i o tym, że marzenia, choćby najbardziej nierealne, spełniają się, jest ta książka.

Spotkanie Rodziny Olimpijskiej 6.06.2014, otwarcia dokonał Prezes PKOL Andrzej Kraśnicki

Spotkanie Rodziny Olimpijskiej 6.06.2014, otwarcia dokonał Prezes PKOL Andrzej Kraśnicki

Oficjalne otwarcie miało miejsce 31 maja 2004. Dzisiaj mija 10 lat Centrum Olimpijskiego, w którym mieszczą się nie tylko Biura Polskiego Komitetu Olimpijskiego a także Muzeum Sportu i Turystyki, Fundacja „ Centrum Edukacji Olimpijskiej”, Polska Fundacja Olimpijska, Polskie Stowarzyszenie Infrastruktury IAKS, ZDROFIT Klub Fitness, GYM Generation- Centrum Gimnastyki Dziecięcej, Restauracja Moonsfera.

Tadeusz Tomaszewski poseł na Sejm RP

Tadeusz Tomaszewski poseł na Sejm RP

A  na zewnątrz czekamy na  Park Olimpijski, który mamy nadzieję, będzie ostatnim elementem spełniania marzeń, bowiem chciałoby się widzieć ten piękny budynek otoczony zielonym Parkiem Olimpijskim wpisanym w uporządkowany i ogólnie udostępniony odcinek Pasa Nadwiślańskiego.

Ja wierzę Andrzeju, że z pomocą wielu osób uda wam się spełnić i to marzenie również!

Summary

The book entitled „the Olympic Centre – the Fulfilled Dream” is an album -monograph which shows, at the background of beautiful photos presenting original architectural solutions and its interesting interior design, the possibilities to use the building for different events.

Ryszard Szurkowski, Jadwiga Ślawska Szalewicz

Ryszard Szurkowski, Jadwiga Ślawska Szalewicz

Working on this monograph I tried to show the long-term process of the Olympic Centre creation star ting from the initial concept of the POC headquarters – the Olympians House to complete a very modern, multifunction complex that allows the realization of the Olympic ideas development program.

When in 1983 the idea to found the Olympians House was born no-body thought that in a few years Poland would face a great political and economic transformation that would change completely the rules of associations’ activity including their financing. those changes were helpful in our work and realization of the Olympic Centre project.

autor i wielokrotny medalista w boksie Marian Kasprzyk

autor i wielokrotny medalista w boksie Marian Kasprzyk

In

Jadwiga i zapaśnicy Adam Sandurski, Andrzej Supron, Czesław Kwieciński i inni

Jadwiga i zapaśnicy Adam Sandurski, Andrzej Supron, Czesław Kwieciński i inni

thirty years since the idea to have own Olympic venue was born until the date of the formal inauguration of the Polish Olympic Committee headquarters the numerous General Assemblies were announcing the completion of our investment. Many years passed until it was finalized.

My album-monograph tries to present the people who participated in the works that led to finalize the project. the construction of the Olympic Centre is a great success of the relay of generations of the  POC Presidents and its Executive Boards. It couldn’t be possible without their systematic and gigantic work, consequence and persistence.

After ten years of its existence we are fully allowed to state that the Olympic Centre has a strong position in the sports community in Poland, it has gained international recognition and still gives us economic  effects.

More than half million people have visited the Olympic Centre for  ten years. It is a

Centrum Olimpijskie widok od strony południowej

Centrum Olimpijskie widok od strony południowej

result of our rich offer including the educational program prepared by the Olympic Education Centre and Museum of Sport and Tourism, fitness club, children Gym generation, restaurant and conference facilities.

The book isn’t the next report presenting the work of the Polish Olympic Committee. My intention is to show the diversity of activities realized in the Centre. We are very proud of this modern and beautiful  edifice which is the home for different sport, cultural and educational events. We cannot forget about the possibilities of other institutions working in the Olympic Centre which complement our activities in favour of the Olympic idea promotion.

We still think about the development of our Olympic Centre. Our dream is to have the Olympic Park. The project has been already created and we hope to implement it in the nearest future. Maybe it will be realized within the commonly accessible Vistula Coastal Waters which will allow the Olympic Centre to be surrounded by the Olympic Park, a good place to spend family leisure.

 


 

Zbyszek Bródka złoty medal IO Soczi 2014

Zbyszek Bródka złoty medal IO Soczi 2014

Igrzyska Olimpijskie w Soczi zakończyły się Ceremonią Zamknięcia, którą oglądały prawie trzy miliardy ludzi na całym świecie. Stadion wypełniony po brzegi. Każdy uczestnik przybyły na stadion otrzymał medal (rodzaj medalionu), który zapalał się różnymi kolorami w rytm rosyjskiej muzyki. Było nastrojowo i kolorowo.

W loży honorowej zasiedli i Prezydent Rosji Władimir Putin oraz prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach. Medaliści rosyjskiej reprezentacji wnieśli na stadion flagę, odśpiewano hymn Rosji, podczas którego flaga została wciągnięta na maszt.

Na arenę wkroczyli przedstawiciele państw niosący flagi narodowe. Wśród nich był Zbigniew Bródka -zdobywca złotego i brązowego medalu w łyżwiarstwie szybkim.   Po przemarszu chorążych pojawili się wszyscy zawodnicy poszczególnych ekip w kolorowym tłumie, nie było już reprezentacji narodowych, nie było uroczystego marszu, był kolorowy pochód młodzieży wyrażający jedność i przyjaźń sportowców wszystkich stron świata.  Po pięknym widowisku muzyczno-artystycznym rozpoczęła się część oficjalna zakończenia igrzysk.

Głos zabrał prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach, który podziękował wszystkim za zaangażowanie w organizację zimowych igrzysk w Soczi, szczególnie Prezydentowi Federacji Rosyjskiej Władimirowi Putinowi.

Podkreślił, że igrzyska powinny być czasem pokoju, stąd jego apel do tych, którzy sprzeciwili się tej zasadzie o to, aby brali przykład z rodziny olimpijskiej.

Złota Justyna

Złota Justyna

Wystąpienie pana prezydenta było nieco przydługie, ale rozumiem, że musiał w tak ważnej chwili podziękować zawodnikom za ich liczne stawienie się na starcie zawodów – w ilości ponad trzech tysięcy osób.   Dziękując za wspaniałą organizację zawodów w każdej dyscyplinie sportu, kilkukrotnie wyróżnił pracę ponad dwudziestu pięciu tysięcy wolontariuszy, życzliwych, uśmiechniętych i bardzo pomocnych.

Żegnając się z uczestnikami igrzysk zaprosił wszystkich na kolejne, które już za cztery lata odbędą się w Pyeong  Chang w Korei Południowej. Na zakończenie maskotki igrzysk zdmuchnęły ogień olimpijski roniąc łzę.

Na scenie pojawiły się dzieciaki z lampionami oraz kwiatami wiosny, która zawsze zwiastuje nadzieję. Pokaz sztucznych ogni zakończył piękne widowisko.

Polacy w Soczi zdobyli 6 medali. Złote medale wywalczyli Zbigniew Bródka (łyżwiarstwo szybkie – bieg na 1500 m), Justyna Kowalczyk (biegi

Justyna Kowalczyk Lotnisko im. Fryderyka Chopina dzisiaj o 4.30 rano

Justyna Kowalczyk Lotnisko im. Fryderyka Chopina dzisiaj o 4.30 rano

narciarskie – bieg  na 10 km stylem klasycznym) oraz dwukrotnie Kamil Stoch (skoki narciarskie – skocznia normalna oraz duża). Srebrny medal zdobyły panczenistki w biegu drużynowym (Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska, Natalia Czerwonka, Katarzyna Woźniak), a brązowy również w biegu drużynowym panczeniści (Zbigniew Bródka, Konrad Niedźwiedzki, Jan Szymański).

Wczoraj Lotnisko Fryderyka Chopina w Warszawie przeżyło oblężenie. Samolot z reprezentacją polskich łyżwiarzy wylądował o godzinie 11.30. Tłumy, jakie były w hali przylotów zaskoczyły nie tylko organizatorów powitania, ale również polskich zawodników. Przyjechało dwanaście autokarów z Domaniewic rodzinnej miejscowości Zbyszka Bródki, przyjechali wozem strażackim koledzy ze Straży w Łowiczu, przyjechali przedstawiciele

srebrna drużyna panczenistek

srebrna drużyna panczenistek

Szkoły Mistrzostwa Sportowego, w której uczył się i trenował Zbyszek, przedstawiciele poszczególnych klubów rodziny zawodników, dziennikarze i my wierni kibice. Kwiaty uśmiechy i wielkie zaskoczenie na twarzach całej ekipy panczenistów.  Słychać było głosy, o Boże, ile ludzi, popatrzcie nawet minister MSW, Komendant Główny Straży, cały Polski Związek Łyżwiarski, koledzy, rodziny, dzieciaki i tysiące kibiców. Polski Komitet Olimpijski spodziewając się takich tłumów szczegółowo uzgodnił zasady powitania oraz rozlokowanie autokarów, co jest bardzo ważne z punktu logistyki i pracy lotniska, gdyż taka ich ilość mogłaby zablokować normalne funkcjonowanie portu lotniczego.  Na zakończenie krótkiej ceremonii powitania głos zabrał złoty Zbyszek, który oznajmił, że zdobycie medalu tak go nie przytłoczyło, jak widok tylu ważnych osób oraz kibiców na lotnisku. Po raz pierwszy ugięły mi się kolana, gdy usłyszałem mazurek Dąbrowskiego, dzisiaj z wrażenia, stoję tu na ugiętych nogach- powiedział na zakończenie nasz medalista.

Dzisiaj, o trzeciej godzinie nad ranem, wylądował charter z pozostałą ekipą olimpijską i Justyną Kowalczyk na czele. I znów tłumy, i znów setki dziennikarzy. Pomimo wczesnej pory na lotnisku było wielu kibiców.

Wrócili do nas, teraz dopiero będą odbywały się powitania lokalne, będzie miło i serdecznie, a my z niecierpliwością poczekamy na dzień 28 marca, na galę sportu organizowaną przez Polski Komitet Olimpijski i wielkie podziękowanie polskim sportowcom-olimpijczykom.  Dzisiaj zaś radujemy się z medali i jesteśmy dumni z naszych zawodników.

Ten wpis był planowany na wcześniejszy termin, ale po pierwsze czekałam na przyjazd wszystkich medalistów, a po drugie mam kłopoty ze zdrowiem mojego Ojca, proszę o wybaczenie

 

 

 

 

W dniu 9 grudnia do godziny 24.00  czekałam na wasze komentarze. Rano zaś wraz ze ślubnym urządziliśmy losowanie nagród, które udało nam się zgromadzić.

Fundanagrody mikołajkowetorami są:  Uzdrowisko Wysowa S.A z Wysowej Zdroju (niedaleko Gorlic), Agencja 21 , Flora Point, Polski Komitet Olimpijski.

A zwycięzcami losowania zostali:

Lotka, Bea w Kuchni, An-Ula, Czesia, Rodorek, Gryzmolinda (Dośka), Łucja, Stokrotka, Notaria, Iga, Aromatek

Nagrodę  specjalną za całokształt działania otrzymuje tr (Tom Randal). Tom od lat pracuje na rzecz społeczności Otwocka i Józefowa. Nie tylko organizuje imprezy integracyjne dla dzieciaków, dla młodzieży szkolnej, lecz także jest wielkim społecznikiem, któremu chce się chcieć. Jedną z ostatnich jego akcji jest zbieranie żywności dla osób najuboższych. Pomagała mu w tym Jego żona Angel, która przez cały dzień stała w sklepie pięknie się uśmiechając do darczyńców, a tych było wielu. Ciągle narzekamy na młodych ludzi, że są roszczeniowi, że  są najważniejsi, że nie maja empatii.  I oto wśród nas znalazł się ktoś, kto kipi pomysłami , mało tego zaraża nimi innych a Rodzina stoi za nim murem pomagając realizować pomysły. Dlatego Tom otrzymujesz bardzo specjalną nagrodę: Jest to koszulka reprezentacyjna firmy Yonex, którą przywiozłam z Gali Europejskiej Konfederacji Badmintona, gdzie wręczano wybitnym osobowościom różne nagrody. Moją przeznaczyłam dla Ciebie, dokładając do tego 10 smyczy Igrzysk Olimpijskich Londyn 2012 i Soczi 2014, abyś rozdał je swoim podopiecznym. Niech się sportują, niech mają swoje cele w życiu tak jak my ( ja i mój ślubny) je mieliśmy, tak jak Ty je masz i realizujesz.

Wszystkichwysowianka_lekko_gazowana proszę o kontakt aby ustalić w jaki sposób mogę przesłać ufundowane nagrody.

Dziękuję wszystkim za udział w mikołajkowym konkursie, pozdrawiam wszystkich serdecznie,

 

Wasza Jadwiga

ps. Ponieważ jest to Konkurs Mikołajkowy nie mogę na razie ogłosić co otrzymacie, jakie prezenty ufundowaliśmy. Po otrzymaniu upominków i potwierdzeniu, że macie je już w domach ogłoszę kto co wylosował, w innym przypadku nie byłoby wielkiej  mikołajkowej niespodzianki.

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.