Subskrybuj kanał RSS bloga Okiem Jadwigi Subskrybuj kanał RSS z komentarzami do wszystkich wpisów bloga Okiem Jadwigi

Dlaczego WAWEL ?

Autor: Jadwiga. 22 komentarze.

Prezydent RP L.Kaczyński i medaliści IO Vancouver 2010, fot.PKOL/M.Chojnowski KPRPObiecałam kilka dni temu, że napiszę słowo na bardzo drażliwy ostatnio dla Polaków temat. Chodzi o pochówek Pary Prezydenckiej w krypcie katyńskiej na Wawelu. 15 kwietnia oglądałam program Moniki Olejnik „Kropka nad i”, gdzie gościem był Adam Bielan – bardzo trudny wywiad, biorąc pod uwagę fakt, że p. Bielan był prawą ręką Pana Prezydenta. Temat – pochówek Pary Prezydenckiej na Wawelu i związane z tym protesty ludzi w Krakowie oraz gorąca dyskusja internautów P.Prezydentowa M.Kaczyńska z medalistkami IO Vancouver fot.PKOL/M.Chojnowski KPRPna wielu forach. Wywiad był prowadzony przez p. redaktor w sposób niezwykle wyważony. Odpowiadając na pytania prowadzącej, A. Bielan stwierdził, że córka Prezydenta Marta wie o trwającej dyskusji, protestach i jest nimi bardzo przygnębiona. Pozwólcie mi zatem przedstawić w tym momencie mój punkt widzenia: Początkowo upór Prezydenta w sprawie Katynia drażnił mnie, gdyż uważałam, że P. Prezydent powinien być w sprawach Rosji dostępniejszy, aby osiągnąć z nimi wspólny język i porozumienie. Upór był dla mnie niezrozumiały. Dzisiaj po tragedii popatrzyłam na sprawę nieco inaczej. Wszystkie stacje telewizyjne, rozgłośnie radiowe z całego świata powtarzają w komentarzach jedno słowo: Katyń, Katyń, Katyń. Do momentu katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem żadna z telewizji, żadna stacja radiowa na dobrą sprawę nikt, dosłownie nikt nie wiedział, o co tym Polakom chodzi w sprawie Katynia, z tym Katyniem, z tym lasem, co za fobię mają Polacy związaną z Katyniem. Nikt na świecie nie zadał sobie bowiem trudu wytłumaczenia tej zbrodni, popełnionej 70 lat temu przez stalinowskich oprawców na polskiej inteligencji w lesie pod Smoleńskiem, w miejscowości Katyń. Nagle okazuje się, że właśnie do Smoleńska leci samolot Prezydenta RP z Parą Prezydencką na czele, w którym znajduje się również gość specjalny, ostatni Prezydent na uchodźstwie, a także elita polskiej inteligencji reprezentująca różne ugrupowania polityczne, parlamentarzyści, przedstawiciele rodzin katyńskich jak również organizacji społecznych. Dowiadujemy się o tragicznej katastrofie, w której giną wszyscy i nagle cały świat przekazując tę straszną informację, zaczyna zadawać pytanie, po co oni tam właściwie lecieli, do Katynia, do lasu pod Smoleńskiem? I oto wszyscy zaczynają nagle mówić o Katyniu, o polskich oficerach z roku 1940, o samolocie prezydenckim, ludziach znajdujących się na jego pokładzie, którzy giną podczas pełnienia służby Polsce, którzy chcieli godnie uczcić 70. rocznicę rozstrzelania polskiej inteligencji i oficerów właśnie tam, w Katyniu. Sprawa nabiera szalonego tempa i rozgłosu, wydarzenie straszne, 96 osób, elita intelektualna, najważniejsze osoby w państwie nie żyją. Przylatują premier Tusk i premier Rosji Putin. Oddają hołd na miejscu tragedii, Putin obejmuje Tuska, składają wspólnie kwiaty, rozmawiają między sobą na oczach świata, przed kamerami wszystkich telewizji, Putin stwierdza, że należy powiedzieć o Katyniu prawdę, że władza radziecka pod dowództwem Stalina popełniła straszną zbrodnię na Polakach, na inteligencji polskiej. Słucham i własnym uszom nie wierzę. Mówi to premier Rosji, ten sam  Putin, który jeszcze nie tak dawno nie chciał o sprawie słyszeć! Następnego dnia słucham wywiadu z Prezydentem Rosji Dymitryjem Miedwiediewem i on również mówi o zbrodni katyńskiej, stwierdza, że Stalin podpisał decyzję o rozstrzelaniu, pokazywane są odpowiednie dokumenty. Prezydent Rosji stwierdza, że historia była przez lata zakłamywana! Słucham i nie wierzę, jestem w szoku, gdybym tego sama nie oglądała i nie słyszała, nie uwierzyłabym osobie relacjonującej. Pierwsze informacje oficjalnych osób w Rosji dochodzą do ludzi całego świata, ludzie dowiadują się, że Polacy nie mieli fobii, że Prezydent nie był nawiedzony, jak chcieli tego inni, tylko walczył o odkłamanie prawdy historycznej, czyli że Polska poniosła ofiarę, wielka ofiarę w roku 1940 i teraz znowu. Zaczyna do mnie dochodzić bardzo smutna prawda, że być może musiała być poniesiona taka Ofiara, jaką złożyli Polacy w katastrofie i dopiero ten wstrząs przeżywany na naszych oczach wyzwala w przedstawicielach najwyższej władzy Rosji, Putinie i Miedwiediewie, chęć powiedzenia prawdy. Rozmowa w naprędce zorganizowanym spotkaniu z dziennikarzami na miejscu tragedii Tusk- Putin. Putin stwierdza, że należy oczyścić sprawę Katynia, a Tusk, że należy ją rozświetlić, aby ludzie zrozumieli sens katastrofy. I za kilka godzin poszła w świat informacja… Jeżeli katastrofa doprowadziła do powiedzenia prawdy przez Rosjan, jeżeli dzień po katastrofie w telewizji Rosija w programie I, który emitowany jest od Władywostoku do Smoleńska i ma oglądalność ponad 100 milionów ludzi, jest wyświetlany w „prime time” film Andrzeja Wajdy „Katyń”, który wstrząsa Rosją, to muszę na te fakty popatrzeć w sposób racjonalny.Jeden z bardziej znanych dyplomatów, p. Adam Rotfeld, przebywający w tym czasie w Moskwie, w dniu 14.04 był gościem programu „Fakty po faktach”, prowadzonego przez Kamila Durczoka stwierdził, że Rosjanie zostali wstrząśnięci pokazaną prawdą historyczną, nie mieli o tym pojęcia, ani wyobrażenia. Dodał, że rzadko się zdarza, aby nasz kraj miał poczucie, że jest w centrum zainteresowania i to tak życzliwego. Wszyscy są przekonani, że stało się coś strasznego i irracjonalnego. Rosja chce zmian w kontakcie z Polską. Na tej fali sympatii wyrażanej wobec Polaków można rozwiązać wiele spraw. Poza tym, podkreślam to szczególnie, zostało powiedziane zarówno przez Miedwiediewa, jak i Putina, że to Stalin podpisał wyroki śmierci na wiele milionów Rosjan i należy też zacząć mówić o tych i innych zbrodniach systemu stalinowskiego. Wiele osób w Rosji uważało Stalina za wspaniałego, dobrego, porządnego przywódcę narodu radzieckiego, a nie jest to prawda – to wypowiedź Prezydenta D. Miedwiediewa, podczas wywiadu dla TV Rosija Pr I. 

Spotkanie z medalistami IO VancouverTo właśnie przedstawione powyżej fakty powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu miejsca pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu. Oni byli przedstawicielami całego narodu, ponieśli ofiarę najwyższą, a więc dla mnie jest jasne, gdzie mogą być pochowani. To jest moje i wyłącznie moje spojrzenie na sprawę w sprawie pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu. 

A teraz komentarz do sprawy: Europoseł Adam Bielan stwierdził, że Rodzina Prezydenta nie występowała do Kurii biskupiej w Krakowie z wnioskiem na temat pochówku na Wawelu. Ja nie mam prawa podważać Jego zdania, gdyż był on bliskim współpracownikiem tragicznie zmarłego Prezydenta, stwierdził, że brat zmarłego też o to nie występował. Rodzina rozważała dwa miejsca: Grób Rodzinny na Cmentarzu Powązkowskim lub Archikatedrę w Warszawie. A. Bielan w programie „Kropka nad i” stwierdził, że wniosek wypłynął od kardynała St. Dziwisza. I oto bezpośrednio po programie M. Olejnik jest powtórzony wywiad z Kardynałem St. Dziwiszem, który mówi: nie, to nie kuria wnioskowała, tylko Rodzina. Do tego wystąpienia kardynała St. Dziwisza, w Polsce panowała atmosfera skupienia i jedności narodowej, byłam dumna z moich Rodaków za sposób, w jaki się zachowywali, stojąc w wielogodzinnej kolejce do Pałacu Prezydenckiego, i oto kardynał Dziwisz. Być może w sposób niezamierzony, swoim wystąpieniem daje asumpt do złamania żałoby. Tak wielki autorytet jak kard. St. Dziwisz mógł udzielając wywiadu wyjaśnić nam Polakom, dlaczego Kuria zaproponowała pochowanie Pary Prezydenckiej na Wawelu. Nie byłoby pewnie protestów, tak gorących dyskusji, które w okresie żałoby nie są nikomu niepotrzebne. Wystarczyło kilka zdań, mądrych i ciepłych, a sytuacja mogłaby mieć inny przebieg. Mój punkt widzenia zaprezentowany powyżej jest spojrzeniem na fakty zaistniałe w ostatnich kilku dniach. I jeszcze jedna ważna informacja w tej sprawie. Nie jestem zwolenniczką PIS, nie głosowałam na Prezydenta  Kaczyńskiego, jednak umiem docenić Jego upór oraz konsekwentną walkę o odkłamanie historii katyńskiej. 

Jeżeli sprawa pochówku Pary Prezydenckiej miała być wykorzystana do rozgrywek, to tym bardziej jestem zniesmaczona. Polacy zachowali się wspaniale, a nieliczne osoby protestujące w Krakowie w stosunku do setek tysięcy osób, które składają hołd parze Prezydenckiej, jak również na Torwarze oraz w Belwederze, oddają hołd Panu Prezydentowi na uchodźstwie Ryszardowi Kaczorowskiemu, a także pozostałym ofiarom katastrofy, to wzruszające. Znaczy to, że polski naród nie jest pozbawiony wartości i zachowuje się godnie.

 Na zakończenie mojego wpisu dodam, iż uważam, że pochowanie Pary Prezydenckiej w krypcie katyńskiej (tak się rzeczywiście to miejsce nazywa od lat), jest o wiele zręczniejsze aniżeli stosowane przez dziennikarzy określenie„w przedsionku”. 

Przepraszam za przydługi komentarz do sytuacji, którą obserwowaliśmy w różnych stacjach TV, w radio, które śledziłam przez cały ostatni tydzień. Nie mam patentu na mądrość, powtarzam: to jest li tylko mój punkt widzenia na tę sprawę!

 Siedemdziesiąt kilka ważnych osób z całego świata potwierdziło swoją obecność na pogrzebie Prezydenta i Jego Małżonki. Dla mnie jest to wielkie pojednanie Polaków i pokazanie światu, za co możemy być wdzięczni Wszystkim Ofiarom Katastrofy. W dniu 18.06.10 wmurowana zostanie specjalna tablica z nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy wraz z ziemią z lasu katyńskiego w krypcie katyńskiej na Wawelu.  Dla mnie jest to kawałek historii, w której uczestniczymy, naszej historii, w znacznej części tragicznej, która znalazła zakończenie w Panteonie Wawelu.

Poniżej prezentuję (za MSZ) listę oficjalnych osób i delegacji, które potwierdziły swój przyjazd na uroczystości pogrzebowe: W uroczystościach pogrzebowych wezmą także udział m.in.: przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen i sekretarz generalny Rady Europy Thorbjorn Jagland.
Poniżej podajemy (w kolejności alfabetycznej) za MSZ najnowszą listę najważniejszych przedstawicieli delegacji, którzy drogą oficjalnych not potwierdzili przyjazd do Krakowa:
AFGANISTAN Prezydent Hamid Karzaj
ARMENIA Przewodniczący parlamentu Howik Abrahamian
ALBANIA Prezydent Republiki Albanii Bamir Topi
ALGIERIA Sekretarz stanu Abdelaziz Belkhadem
AUSTRALIA Gubernator Generalna Quentin Bryc z małżonkiem
AUSTRIA Prezydent Heinz Fischer z małżonką
AZERBEJDŻAN Premier Artur Rasizade
BELGIA Książe Filip z małżonką
BIAŁORUŚ Przewodniczący Parlamentu Boris Batura
BOŚNIA I HERCEGOWINA Przewodniczący Prezydium BiH Haris Silajdić
BUŁGARIA Prezydent Georgi Pyrwanow
CHORWACJA Prezydent Ivo Josipović
CHINY Specjalny Wysłannik Rządowy, minister transportu LI Shenglin
CYPR Prezydent Demetris Christofias
CZARNOGÓRA Prezydent Filip Vujnovic z małżonką Minister spraw zagranicznych Milan Rocen
CZECHY Prezydent Vaclav Klaus z małżonką
DANIA Królowa Małgorzata, Minister spraw zagranicznych Lene Espersen
ESTONIA Prezydent Toomas Hendrik Ilves z małżonką, Premier Andrus Ansip
FINLANDIA Prezydent Tarja Halonen
FRANCJA Prezydent Nicolas Sarkozy, Minister spraw zagranicznych Bernard Kouchner
GRECJA Premier Jeorjos Papandreu
GRUZJA Prezydent Micheil Saakaszwili z małżonką
HISZPANIA Król Juan Carlos z małżonką, Premier Jose Luis Zapatero
HOLANDIA Premier Jan Peter Balkenende, Książę Willem-Alexander
IRAK Minister Przemysłu Fawzi Fransa Toma
IRAN Wiceminister Republiki Islamu ds. Europejskich Ali Ahani
IRLANDIA Prezydent Mary McAleese z małżonkiem
ISLANDIA Prezydent Olafur Ragnar Grimsson
IZRAEL Minister spraw zagranicznych Avigdor Lieberman
KANADA Premier Stephen Harper
KAZACHSTAN Przewodniczący Parlamentu Urał Muchamedżnanow
KATAR Emir Kataru Hamad Bin Khalifa Al Khani z małżonką
KOLUMBIA Wiceprezydent Francisco Santos z małżonką
KUWEJT Wysłannik Jego Wysokości Emira Państwa Kuwejt
LICHTENSTEIN Książę Alois
LITWA Prezydent Dalia Grybauskaite
LUKSEMBURG Wielki Książę Luksemburga Henryk
ŁOTWA Prezydent Valdis Zatlers z małżonką 
MAROKO Premier Abbas El Fassi
MEKSYK Minister spraw zagranicznych Patricia Espinoza Cantellano
MOŁDOWA Pełniący obowiązki prezydenta Mihai Ghimpu
MONAKO Książę Albert II
MONGOLIA Wiceprzewodniczący Wielkiego Churału Państwowego Nyamaa Enkhbold
NIEMCY Prezydent Horst Koehler z małżonką, Kanclerz Angela Merkel z małżonkiem
NIGERIA Minister spraw zagranicznych Odein Ajumogowia
NORWEGIA Król Harald V, Minister spraw zagranicznych Jonas Gahr Store
NOWA ZELANDIA Gubernator Generalny Anand Satyand
PAKISTAN Minister obrony narodowej Chaudhry Ahmad Mukhtar
PALESTYNA Specjalny Przedstawiciel Prezydenta Mahmouda Abbasa Nabil Shaath
PORTUGALIA Minister spraw zagranicznych Luis Amado
ROSJA Prezydent Dmitrij Miedwiediew
RUMUNIA Prezydent Traian Basescu
SERBIA Prezydent Boris Tadic
SŁOWACJA Prezydent Ivan Gaszparovicz z małżonką, Premier Robert Fico, Przewodniczący Parlamentu Pavol Paska
SŁOWENIA Prezydent Danilo Turk
Sekretarz Stanu Hillary Clinton
SZWAJCARIA Prezydent Konfederacji Doris Leuthard
SZWECJA Król Karol XVI Gustaw, Minister spraw zagranicznych Carl Bildt
TURCJA Prezydent Abdullah Gul
UKRAINA Prezydent Wiktor Janukowycz, Minister spraw zagranicznych Kostiantyn Hryszczenko
WŁOCHY Premier Silvio Berlusconi, Przewodniczący Senatu Renato Schifani
WĘGRY Prezydent Laszlo Solyom Premier Gordon Bajnai
ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE Minister kultury Abdul Rahman Mohammed bin Nasser Al. Owaais
W uroczystościach swoje państwa reprezentować będą ambasadorzy: ANGOLI, ARABII AUDYJSKIEJ, ARGENTYNY, BRAZYLII, CHILE, EKWADORU, FILIPIN, INDONEZJI, JAMAJKI, JEMENU, KAMBODŻY, KENII, LESOTHO, LIBANU, MALEZJI, MALI, NAMIBII, PANAMY, PERU, RPA, SRILANKI, SYRII, TAJLANDII, TANZANII, TUNEZJI, URUGWAJU, WIETNAMU, WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ, WYSPY ZIELONEGO PRZYLĄDKA.
RADA EUROPEJSKA Przewodniczący Herman Van Rompuy
KOMISJA EUROPEJSKA Przewodniczący Komisji Jose Manuel Barroso z małżonką, Komisarz Janusz Lewandowski
NATO Sekretarz generalny Anders Fogh Rasmussen
PARLAMENT EUROPEJSKI Przewodniczący Jerzy Buzek, Wiceprzewodnicząca Rodi Kratsa-Tsagaropulu
ONZ Dyrektor Generalny Biura ONZ w Genewie Siergiej Ordżonikidze
RADA EUROPY Sekretarz Generalny Thorbjorn Jagland z małżonką
ZAKON MALTAŃSKI Wielki Kanclerz Zakonu Jean Pierre Mazery. 

Jeżeli nawet niektóre z tych Delegacji nie przybędą, my będziemy wiedzieli, że to zostało spowodowane siłą wyższą. Wybuch wulkanu na Islandii wyrzucanie pyłu wulkanicznego wstrzymało ruch lotniczy nie tylko w Polsce ale prawie w całej Europie.

komentarze 22 do wpisu “Dlaczego WAWEL ?”

  1. Jadwiga

    Jako Warszawianka z Dziada Pradziada, uważam, że Para Prezydencka mogła być pochowana w Arcykatedrze Warszawskiej, Pan Prezydent był Warszawianinem.

  2. Beata

    Ciekawe argumenty. Na pewno jego śmierć wniosła zainteresowanie Katyniem (na zachodzie to zainteresowanie jednak jest pięciominutowe, nie ma się co oszukiwać) oraz przyniesie (jest nadzieja) polepszenie stosunków polsko-radzieckich. Na pewno Kaczyński zasługuje na Aleję Zasłużonych. Z Krakowem nic a nic go nie łączy. Na pogrzeb te siedemdziesiąć osób przyjechałoby zarówno do Warszawy jak i do Krakowa. Natomiast o jego śmierci nie można mówić jako o ofiarze, bo ofiara, to jest czynność świadoma i dobrowolna, on wypadku nie zaplanował. Jadziu, mamy inne poglądy na temat pochówku, ale tragedii nie neguję, choć jak świat nam pokazał, są większe, po parę dni potem ponad tysiąc ludzi zginęło w trzęsieniu ziemi. Może dalej od nas, ale ból tych ludzi taki sam.

  3. Jadwiga

    Beato,
    pochówek Pary Prezydenckiej, przedstawiłam tylko mój punkt widzenia, biorąc pod uwage fakty jakie zaistniały tutaj w Polsce. Nie mam zamiaru nikogo do tego poglądu przekonywać, bo szanuję poglądy wszystkich. Nasza Przyjaźń napewno na tym nie ucierpi, napisałam, bo tak to zobaczyłam podczas tego tygodnia. I tyle.
    Nigdy o Polsce nie mówiło się tyle ile mówi się w ciągu całego tego tygodnia i to z taką życzliwością. Takiego życzliwego PR Polska nie miała nigdy.

  4. zośka

    Podobnie jak Jaga jestem ogólnie zniesmaczona całą dyskusją o pochówku. Tym co się przez wybór takiego ,a nie innego miejsca stało.
    Argument, podnoszony w licznych dyskusjach, że Prezydent nie powinien być pochowany w Krakowie ponieważ nie był z tym miastem w ogóle związany nie przemawia do mnie zupełnie, chociażby z takiego powodu ,że nasz wielki wieszcz Adam Mickiewicz, który na Wawelu leży, również z Krakowem związany nie był, co więcej NIGDY za swojego życia Krakowa nawet nie odwiedził!
    Jak usłyszałam tę informację, o wybraniu Wzgórza Wawelskiego jako miejsca wiecznego spoczynku Prezydenckiej Pary to w pierwszym momencie pomyślałam – kuriozalny pomysł, co za głupota. Jednak po zastanowieniu doszłam do wniosku- a czemu by nie? Co za różnica? W czym to niby mi, jako obywatelowi, Polce ten wybór uwłacza?

    Byłam nie raz z uczniami w Krakowie, na Wawelu, w kryptach królewskich i doskonale pamiętam ile musiałam się nagadać ,żeby uczniowie ( bardzo dobra szkoła średnia ) coś z tego miejsca wynieśli. Musiałam zapanować nad ich niepohamowanym temperamentem i zwykłą młodzieńczą ochotą zerwania się w miasto, przed ich niepohamowanymi wygłupami. Jak mogłam tak minimalizowałam w tym miejscu ich dogłębne znudzenie.
    Myślę, że wiele osób protestujących przeciwko pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu tak naprawdę Krakowa i Wawelu nie zna. W grobach królewskich nigdy nie było. Nie wie jak wiele kontrowersyjnych pochówków tam się odbyło -Słowacki , Piłsudski, Michał Korybut Wiśniowiecki. O włos zostałby tam pochowany Wincenty Pol, a chichotem historii jest, że generał Sikorski spoczął w krypcie św. Leonarda, w miejscu zwolnionym przez trumnę marszałka Józefa Piłsudskiego osobistego wroga generała.
    Bez względu na to jaką opcję polityczna reprezentujemy, to Prezydent był prezydentem Narodu, który go wybrał w wolnych, demokratycznych wyborach, większością głosów i należny mu się szacunek jako głowie państwa polskiego, a opozycjia w takiej sytuacji musi się z tym niestety pogodzić.
    Jeśli zdecydowano się pochować go na Wawelu, to ja tę decyzję szanuję po prostu jako obywatel, bez względu na to czy się z nią zgadzam czy też nie.
    Dodam jeszcze jedną rzecz.
    Prezydenta pochowanego np. na Powązkach odwiedziłby tylko przypadkowy turysta, który ma w planach wycieczkowych zobaczyć jeszcze tę ogromną nekropolię. Wawel odwiedza turysta każdy. Jeśli ceną za prawdę katyńską jest pochówek Pary Prezydenckiej na Wawelu to ja mimo odmiennych od PS-owskich poglądów politycznych, tę cenę jak najbardziej akceptuję. Resztę osądzi historia.
    Zaś to co się stało , całe to zamieszanie związane z ostatnią posługą przyjmuję z odrazą i po ludzku jest mi wstyd.

  5. Pleciuga

    Witaj Jadziu! Przez cały tydzień powstrzymywałam się od komentowania tego tragicznego wydarzenia i całej otoczki z nim związanej. Teraz, czyli w okolicach godz. 14.oo myślami jestem już dalej…
    Dzięki za piękny komentarzyk do PIT-u. Wychodzi jednak na to, że piechotą może dłużej i wolniej, ale za to skuteczniej.
    Pozdrawiam pięknie.
    Ewa

  6. Jadwiga

    Ewuniu,
    Skutecznie, choć wolniej, to nie szkodzi, ja serdecznie pozdrawiam i jestem z Tobą wtym trudnym dla nas czasie
    Jadwiga

  7. Jadwiga

    Zośko,
    dziękuję Ci bardzo za Twój wpis, zrozumiałaś mnie i moje intencje w stu procentach. Nie mam nic więcej do dodania, bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam i Twoją Rodzinę
    Jadwiga

  8. Tomek

    Pani Jadwigo,
    i słowa Pani, oraz Pani Komentatorek przekonały mnie do tego, że pochowanie Pary Prezydenckiej na Wawelu nie jest złym pomysłem. Złym pomysłem było tylko zabranie Ich Warszawiakom. Tylko to.

    A protesty? Jeden z socjologów powiedział, że Polacy okazali się wspólnotą. Niejednolitą, ale wspólnotą. Ja wolę takie właśnie niejednolite wspólnoty. Jednolite są albo bezmyślne, albo totalitarne…

  9. Halina

    Pozdrawiam i pozostawiam moc serdeczności. Jutro jadę do Nałęczowa. Do zobaczenia za 3 tygodnie – Halna

  10. Kasia

    Dla mnie najsmutniejsze jest to, że dopiero teraz się dowiadujemy takich miłych rzeczy o Zmarłych, np., że Pani Szymanek-Deresz z Panem Szmajdzińskim stanowili taki wspaniały, najlepszy w Sejmie duet tenisowy, albo, że Pani Prezydentowa tak pięknie wyglądała w kimono… Czy na pozytywne wieści trzeba tragedii? Czy trzeba umrzeć, aby o nas dobrze mówili?

  11. Jadwiga

    Kasiu,
    podaję Ci link, warty obejrzenia, Pani Jolanta Szymanek Deresz współpracowała z Klubem Niepełnosprawnych Tenis Na Wózkach,Mój Przyjaciel napisał o niej wiersz, sa tam zdjęcia jej z gry z niepełnosprawnymi. Życie sejmowe ma swoje prawa, a o posłach media nie wyrażaja się z reguły dobrze, bo lepszy jest „świeży trup w szafie” i obrzucanie błotem aniżeli pokazywanie ludzi z dobrej strony. Dlaczego o Prezydencie teraz można miło, serdecznie i ciepło, a przedtem obrzucano Go inwektywami?
    Pozdrawiam

    http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/64961

  12. Jadwiga

    Halino,
    do zobaczenia i usłyszenia, miłego pobytu w Nałęczowie.

  13. Jadwiga

    Tomku,
    My Warszawiacy też ubolewamy nad zaistniałym faktem zabrania nam Prezydenckiej Pary, ale vis major.
    Cieszy mnie zaś fakt, że pomimo wszystko jesteśmy wspólnotą, niejednolitą ale wspólnotą.
    Obawy ? tak, ja mam i to poważne, na jak długo wystarczy nam siły aby nie zacząć walić znowu na oślep jeden drugiego uzasadniając swoje racje?
    Oby na jak najdłużej
    Pozdrawiam

  14. Aleksandra

    Ja jako Krakusik z Dziada (bo Pradziad był Warszawiakiem) muszę powiedzieć, że byłam zbulwersowana dyskusją na ten temat. To była taka sprawa w której głos zabierała tylko rodzina i nam nic do tego. Po pierwsze na Wawelu spoczywają Polscy Władcy, a Pan Kaczyński niewątpliwie był Władcą a po drugie jak już pisałam u siebie na pewno był wielkim patriotą i Marta miała pełne prawo do takiej decyzji (chociaż z tego co wiem kluczowe słowo miał Brat Jarosław). Tylko cały czas mam wrażenie, ale może się mylę, że Para Prezydencka to byli tak skromni, spokojni ludzie nigdy nie szukający poklasku, że chyba oni sami nie upieraliby się w kwestii Wawelu.

    Na szczęście za 50 lat moje wnuki i za kolejnych 50 ich wnuki, kiedy odwiedzą Katedrę, przeczytają tablicę o tej potwornej katastrofie i o tych wszystkich ofiarach, będą mówić o Katyniu i cytować przemówienie, które miał wygłosić Pan Prezydent. Będą się na pewno o tym uczyć w szkole i nikt już nie będzie, do tego czasu, pamiętał tej obrzydliwej dyskusji, która toczyła się na Polskiej ulicy w 2010 kilka dni po tym gdy 96 osób w tym Para Prezydencka zginęli w drodze do Katynia.

  15. Jadwiga

    Aleksandro,
    mam nadzieję, że właśnie tak będzie w przyszłości. Przecież gdy chowali marszałka Piłsudskiego też odbyła się dyskusja i to wcale nie w duchu zgody narodowej, jak to z dyskusjami bywa.Jak powiedział Norwid… my jesteśmy Polacy do ludzi nam trochę…

  16. Asia

    Jadwigo, po prostu bardzo dziękuję Ci za taki post. I jak widzę , komentujący u Ciebie to ludzie na poziomie i z wyczuciem sytuacji – ja nie miałam takiego szczęścia:( Były osoby, które nie uszanowały nawet ludzkiej śmierci.
    Jestem głęboko przekonana, że mimo dyskusji (czasami bardzo zażartej) która toczyła się wokół tej decyzji – była ona trafiona – i historycznie i uznaniowo.
    pozdrawiam serdecznie z Kaszub.

  17. Jadwiga

    Asiu,
    dyskusje są potrzebne, bo wszyscy nie jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, i każdy z nas myśli po swojemu. Najbardziej mnie smuci gdy w ferworze dyskusji zaczynamy obrzucać się nawzajem błotem, wtedy jest to dla mnie nie do zaakceptowania, a dyskusja nie jest dyskusją na argumenty tylko pyskówką, a tego nienawidzę.
    Serdeczności przesyłam

  18. Kajoli

    Ja wogóle nie widzę powodu dla którego pochówek staje się kontrowersją. Mi jest to obojętne gdzie zostali pochowani – najważniejsze, że zostali pochowani. Niech spoczywają w pokoju.
    Też, z kolei, uważam że ta tragedia ma „pozytywną” stronę (przepraszam, jeśli brzmi to nie na miejscu, ale tak myślę); więcej krajów (przynajmniej Europy) dowiedziało się (wreszcie) o zbrodni katyńskiej i wydarzeniach z tym związanych.
    Za wszystko (i też za prawdę) trzeba płacić, czasem najwyższą cenę…tak nasz świat wygląda… 🙁

  19. Jadwiga

    Kajoli,
    Wyraziłaś dokładnie to co ja w inny sposób wypowiedziałam, tylko szkoda tylu istnień ludzkich

  20. Jadwiga

    Kochani,
    Bardzo Wam dziękuję za opinie na ten trudny temat, wędrowałam po wielu blogach i czytałam wpisy, jestem dumna, że nasze wypowiedzi były takie stonowane. Serdecznie pozdrawiam
    J

  21. ewa

    Cieszę sie, ze natknęłam się na Twój blog. Bedę tu częściej zaglądać. W sprawie Wawelu mam takie samo zdanie: A dlaczego nie?

  22. Jadwiga

    Ewo,
    zapraszam serdecznie, ciesze się, że masz podobne zdanie, pozdrawiam serdecznie

Zostaw odpowiedź

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.